Spis treści
Nowe zasady na plaży. Co się zmieniło?
Na jednej z popularnych plaż turystycznych we Włoszech wprowadzono nowe zasady, które wywołały falę dyskusji wśród odwiedzających i internautów. Mowa o plaży Punta Molentis, która oceniana jest jako jedna z najpiękniejszych na wyspie. Co jednak się zmieniło?
Zmiany na plaży Punta Molentis
Punta Molentis, położona na południowo-wschodnim wybrzeżu wyspy słynie z krystalicznie czystej wody i dzikiego krajobrazu. Teraz jednak miejsce to stało się symbolem zaostrzenia zasad ochrony przyrody i kontroli ruchu turystycznego. Najwięcej emocji budzi zakaz swobodnego korzystania z parasoli przeciwsłonecznych.
Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.
Punta Molentis i okolice [ZDJĘCIA]
Na plażę bez parasola. Wprowadzono zakaz
Zgodnie z nowymi przepisami:
- własny parasol mogą rozstawić wyłącznie rodziny z dziećmi poniżej 10. roku życia,
- osoby powyżej 65. roku życia.
Pozostali turyści muszą korzystać z naturalnego cienia lub dostępnych na miejscu rozwiązań. Oczywiście na miejscu nie można też rozstawiać popularnych m.in. w Polsce parawanów czy innych tego typu namiotów. Dlaczego wprowadzono takie zasady i co jeszcze czeka na turystów na miejscu?
Ograniczenia dla turystów na plaży
Władze włoskiego regionu zdecydowały się także na wprowadzenie ograniczenia liczby odwiedzających. Na plaży jednocześnie może przebywać maksymalnie 150 osób, co oznacza konieczność wcześniejszej rezerwacji miejsca. Rezerwacja jednak nie uprawnia do wejścia na plażę jeśli wcześniej tego nie opłacimy. Opłaty za dostęp do Punta Molentis prezentują się następująco:
- 10 euro dla osób przyjeżdżających drogą lądową,
- 5 euro dla turystów przypływających łodziami.
Skąd jednak tak kontrowersyjne zmiany? Okazuje się, ze te zostały wprowadzone ze względu na wydarzenia, które miały miejsce w 2025 roku. Wówczas w rejonie Punta Molentis wybuchł pożar, a dziesiątki turystów musiało zostać ewakuowanych łodziami z miejsca zdarzenia, bowiem porozkładane parasole uniemożliwiały ucieczkę drogą lądową. Władze uznały więc dziś, że konieczne jest ograniczenie presji turystycznej na tak delikatny ekosystem.