Spis treści
Egzotyczny uciekinier na gdańskich ulicach. Interwencja służb
W niedzielę, 27 września, tuż przed godziną 14:30 gdańscy strażnicy miejscy otrzymali nietypowe zgłoszenie. Pod numer 986 zadzwonił mężczyzna, który przekazał dyżurnemu, że w pobliżu przystanku tramwajowego „Żaglowa” błąka się… jeżozwierz. Jak się szybko okazało, zgłaszający wcale się nie pomylił. Po okolicy rzeczywiście spacerowało egzotyczne zwierzę, którego przedstawiciele w naturze występują w Afryce, Azji, a także w Ameryce Północnej i Południowej.
- Ponieważ każde zgłoszenie wymaga sprawdzenia, na miejsce skierowano patrol strażników miejskich z Referatu Ekologicznego. Funkcjonariusze niezwłocznie udali się na miejsce i rozpoczęli poszukiwania. Zadanie nie należało do łatwych. Teren był rozległy, a w dużej części niezagospodarowany. Strażnicy sprawdzali okolicę oraz rozpytywali pracowników pobliskich zakładów, czy nie widzieli nietypowego uciekiniera – informuje Andrzej Hinz ze Straży Miejskiej w Gdańsku.
Wszystko wskazywało na to, że jeżozwierz był wcześniej gdzieś trzymany i zdołał się stamtąd wydostać. Funkcjonariusze kontynuowali poszukiwania, sprawdzając m.in. teren pobliskich zakładów. Sytuację utrudniał fakt, że była niedziela i wiele obiektów pozostawało zamkniętych. Po około pół godzinie dyżurny poinformował strażników, że osoba zgłaszająca odwołała interwencję.
Sprytny plan ucieczki jeżozwierza. Podkop pod ogrodzeniem
- Nie oznaczało to jednak końca działań. Strażnicy postanowili ustalić, skąd zwierzę mogło wydostać się na zewnątrz. W toku poszukiwań wytypowali jedno z prawdopodobnych miejsc. Ich przypuszczenia okazały się trafne. Opiekunowie zwierzęcia zdążyli już odnaleźć swojego podopiecznego i bezpiecznie sprowadzić go z powrotem na wybieg – dodaje Andrzej Hinz ze Straży Miejskiej w Gdańsku.
Jak ustalili strażnicy, jeżozwierz uciekł z wybiegu, wykopując głęboką jamę pod ogrodzeniem. W ten sposób rozpoczęła się jego krótka wycieczka po okolicy. Funkcjonariusze zwrócili pracownikom uwagę, że obiekt wymaga lepszego zabezpieczenia. Ustalono, że pod ogrodzeniem zostanie wykonana dodatkowa betonowa opaska, która zapobiegnie podobnym ucieczkom zwierzęcia w przyszłości.