Nietypowa akcja ratunkowa w Gdyni. Strażacy przyjechali do kilkumetrowego węża!

2026-02-26 9:05

Nietypowa akcja ratunkowa w Trójmieście. Tym razem to nie pożar ani wypadek drogowy. Gdyńscy strażacy zostali wezwani do mieszkania, gdzie za zabudowaną zmywarką utknął… kilkumetrowy pyton tygrysi. Właścicielka węża wypuściła go, by tylko „pospacerował” sobie po mieszkaniu. Wycieczka zakończyła się interwencją służb i demontażem kuchennej zabudowy. Na szczęście zarówno gad, jak i ratownicy wyszli z tej nietypowej akcji bez szwanku.

Nietypowa akcja ratunkowa w Gdyni. Strażacy przyjechali do kilkumetrowego węża!

i

Autor: zdjęcie ilustracyjne/ Pixabay.com
  • W Gdyni doszło do nietypowej interwencji straży pożarnej.
  • Pyton tygrysi, wypuszczony na "spacer" po mieszkaniu, zaklinował się pod zmywarką.
  • Aby uwolnić węża, strażacy musieli zdemontować część zabudowy kuchennej.

Nocna akcja w Gdyni. Pyton utknął pod zmywarką

W poniedziałkowy wieczór, 23 lutego, gdyńscy strażacy zostali wezwani do nietypowej interwencji. W jednym z mieszkań pyton tygrysi zakleszczył się pod zmywarką i nie mógł stamtąd wyjść. Jak relacjonuje „Fakt”, ratownicy pojawili się na miejscu, aby uwolnić zwierzę, które znalazło się w tarapatach.

Zgłoszenie wpłynęło do strażaków po godzinie 21. Jak przekazała właścicielka, wypuściła swojego pytona tygrysiego na „spacer” po mieszkaniu. To jeden z największych gatunków pytonów świata. Wąż ten w naturze zamieszkuje Azję Południową. Choć w swoim środowisku potrafi przecisnąć się przez skalne szczeliny w jaskiniach czy pokonać mocny nurt rzeki, tym razem napotkał przeszkodę nie do przejścia. Wąż zaklinował się za zmywarką i nie był w stanie samodzielnie się wydostać. Sytuacja ta zakończyła się interwencją służb.

Konieczny demontaż kuchni. Tak strażacy uwolnili egzotycznego gada

Gdy upewniono się, że wąż nie jest jadowity, ratownicy mogli bezpiecznie rozpocząć akcję. Szybko okazało się jednak, że próba siłowego wyciągnięcia zwierzęcia mogłaby skończyć się dla niego urazem. Zapadła więc decyzja o rozebraniu części kuchennej zabudowy oraz demontażu zmywarki.

Po usunięciu metalowych elementów osłaniających urządzenie udało się bezpiecznie wydostać pytona i oddać go pod opiekę właścicielki. Na szczęście zarówno gad, jak i ratownicy wyszli z tej nietypowej akcji ratunkowej bez szwanku.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Aby do zimy!!!