Spis treści
Zmarł 18-letni Nikodem Grek. Koszykarz Energi Trefla Sopot chorował na raka
W niedzielę, 18 października, dotarła tragiczna wiadomość o śmierci młodego koszykarza Nikodema Greka. Zawodnik Energi Trefla Sopot zmarł po walce z ciężką chorobą. 18-latek chorował na nowotwór przewodu pokarmowego z przerzutami do węzłów chłonnych i płuc. Jeszcze w marcu wielu kibiców miało nadzieję, że uda mu się pokonać chorobę. Wychowanek Nenufara Ełk, reprezentujący barwy Energi Trefla Sopot, zaledwie we wrześniu świętował swoje osiemnaste urodziny. Wiadomość o jego śmierci przekazał klub w mediach społecznościowych.
- Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy informację o śmierci Nikodema Greka, zawodnika naszych grup młodzieżowych. Najbliższym Nikodema składamy wyrazy współczucia – informuje klub sportowy w social mediach.
Sukcesy sportowe Nikodema Greka. Zaczynał w Ełku, zdobył mistrzostwo Polski z Treflem
Nikodem Grek stawiał swoje pierwsze koszykarskie kroki w Nenufarze Ełk. Jako 13-latek przeprowadził się do Sopotu, gdzie kontynuował rozwój sportowy w Enerdze Treflu Sopot. W 2025 roku razem z zespołem sięgnął po mistrzostwo Polski do lat 17, a dodatkowo otrzymał tytuł najbardziej wartościowego zawodnika turnieju finałowego (MVP). Grał także w drugoligowych rezerwach sopockiej drużyny, notując średnio blisko 13 punktów w każdym spotkaniu. Następny sukces osiągnął 1 marca 2026 roku, zdobywając wicemistrzostwo Polski do lat 19. Wkrótce potem klub przekazał informację o jego poważnej chorobie. Po raz ostatni w rozgrywkach drugiej ligi wystąpił w lutym 2026 roku.
Poruszające pożegnanie Nikodema Greka. Mama koszykarza opublikowała wzruszający wpis
Odejście 18-letniego Nikodema Greka pogrążyło w żałobie rodzinę, przyjaciół oraz środowisko sportowe. Przed młodym zawodnikiem było jeszcze całe życie, liczne marzenia i plany, których nie zdążył spełnić. Jego mama pożegnała syna w wyjątkowo poruszającym wpisie.
- Są chwile, na które żadna matka nigdy nie jest gotowa. Chwile, w których świat zatrzymuje się w miejscu, a serce nie potrafi zrozumieć tego, co się wydarzyło. Nie tak miało być, Synku… Miałeś mieć przed sobą całe życie. Kolejne marzenia do spełnienia, kolejne plany, kolejne urodziny, kolejne powody do uśmiechu. Mieliśmy jeszcze tyle przeżyć, tyle sobie powiedzieć, tyle chwil wspólnie stworzyć – napisała mama 18-latka.
Kobieta zaznaczyła, że Nikodem na zawsze zachowa szczególne miejsce w jej sercu.
- Nie wiem, jak nauczyć się żyć z bólem, którego nie da się ukoić. Nie wiem, jak pogodzić się z rzeczywistością, której nigdy nie chciałam poznać. Wiem tylko, że zawsze będziesz moim Synem. Że nic i nikt nie odbierze Ci miejsca w moim sercu – czytamy we wpisie.