Spis treści
Śmierć Tomasza Fogla. Gdynia żegna ikonę lokalnej sceny
Smutne wieści napływają z Trójmiasta. Nie żyje Tomasz Fogiel – aktor, solista i wieloletni członek zespołu Teatru Muzycznego im. Danuty Baduszkowej w Gdyni. - Ranek 15 października okazał się dla nas najsmutniejszym w rozpoczętym niedawno sezonie teatralnym – relacjonuje teatr w mediach społecznościowych. Artysta zmarł w wieku 73 lat.
- Ranek 15 października okazał się dla nas najsmutniejszym w rozpoczętym niedawno sezonie teatralnym. Odszedł Nestor, wielki aktor, człowiek teatru, pedagog, przyjaciel, dobry duch teatralnych kulis Pan Tomasz Fogiel. Niewysłowiony jest ból naszego środowiska po tej stracie. Pan Tomek, bo tak najczęściej witaliśmy go na korytarzach, był chodzącą encyklopedią teatru. Jego role, anegdoty i przede wszystkim cenne uwagi odnośnie aktorstwa pozostaną na zawsze w naszej pamięci – relacjonuje Teatr Muzyczny w Gdyni w social mediach.
Tomasz Fogiel w kultowych rolach. Zostawił po sobie spuściznę edukacyjną
Tomasz Fogiel występował między innymi w słynnej inscenizacji „Skrzypka na dachu” w reżyserii Jerzego Gruzy, gdzie wcielał się w postać Motela Kamzoila. Widzowie mogli oglądać go również jako Heroda i Piotra w „Jesus Christ Superstar”, Doktora Szumana w „Lalce” czy Ślepca w „Chłopach” Wojciecha Kościelniaka. W ostatnich latach organizował także obozy szermiercze dla młodych aktorów, które z pewnością pozostaną w ich pamięci jako niezwykłe doświadczenie. Jak podkreślają pracownicy teatru, jego celne uwagi stanowiły dla młodszych kolegów cenne wskazówki, których trudno było nie wziąć sobie do serca.
- Od wielu lat uczył między innymi wiersza, czy scen aktorskich. (Adepci -red.) traktowali go jak swego mentora, ale i przyjaciela, z którym i pogadać i pośmiać się trzeba. Jego relacja ze studentami często miała charakter ojcowski, niekiedy surowy, ale jednocześnie pełen ciepła i oddania – dodaje Teatr Muzyczny w Gdyni.