Spis treści
Seniorka na celowniku oszustów. Pracownica poczty w Gdańsku wykazała się niezwykłą czujnością
Oszuści podawali się za syna starszej kobiety. Seniorka otrzymywała SMS-y z prośbami o pilne przesłanie pieniędzy. W ten sposób mogła stracić nawet 11 tysięcy złotych. Przed dalszymi stratami uchroniła ją czujność pani Martyny, pracownicy Poczty Polskiej z Gdańska. „Gdyby nie czujność naszej pracowniczki, ta kwota mogłaby być znacznie wyższa” – informuje Poczta Polska w mediach społecznościowych. Szczegóły poniżej.
- Zamiast ograniczyć się do wykonania następnej transakcji, Pani Martyna zainteresowała się tym, co się dzieje, i zadała proste pytanie: „Czy wszystko jest w porządku?” – relacjonuje Poczta Polska w mediach społecznościowych.
Błyskawiczna interwencja pracownicy Poczty Polskiej. Jedno pytanie zatrzymało wyłudzenie
Kobieta opowiedziała pani Martynie o wiadomościach SMS i kolejnych prośbach o przesłanie pieniędzy. Podczas rozmowy wyszło na jaw, że ich nadawcą wcale nie był jej syn. Za wszystkim stali przestępcy, którzy usiłowali wyłudzić od seniorki oszczędności. Pracownica poczty niezwłocznie poinformowała o sytuacji swoich przełożonych. O sprawie zawiadomiono również policję.
Podjęte działania pozwoliły powstrzymać kolejne wpłaty. Niestety, wcześniejszych transakcji nie udało się już anulować, a przekazane wcześniej pieniądze trafiły do oszustów.
- Dziękujemy Pani Martynie za postawę, z której możemy być dumni. Bądźmy czujni. Jeśli jakaś prośba o pieniądze budzi choć cień wątpliwości, warto ją wcześniej zweryfikować – podają przedstawiciele Poczty Polskiej.