Pani Martyna z Poczty Polskiej uratowała oszczędności klientki. Zadała jedno pytanie

2026-10-15 14:01

Oszuści podawali się za syna starszej kobiety. Seniorka otrzymywała SMS-y z prośbami o pilne przesłanie pieniędzy. W ten sposób mogła stracić nawet 11 tysięcy złotych. Przed dalszymi stratami uchroniła ją czujność pani Martyny, pracownicy Poczty Polskiej z Gdańska. „Gdyby nie czujność naszej pracowniczki, ta kwota mogłaby być znacznie wyższa” – informuje Poczta Polska w mediach społecznościowych. Szczegóły poniżej.

Stos kopert i pieczątka, obok miniatura z panią Martyną. O udaremnieniu oszustwa w Gdańsku czytaj na Eska Trójmiasto.
Autor: Poczta Polska, Facebook/screen/ Pixabay.com

Seniorka na celowniku oszustów. Pracownica poczty w Gdańsku wykazała się niezwykłą czujnością

Oszuści podawali się za syna starszej kobiety. Seniorka otrzymywała SMS-y z prośbami o pilne przesłanie pieniędzy. W ten sposób mogła stracić nawet 11 tysięcy złotych. Przed dalszymi stratami uchroniła ją czujność pani Martyny, pracownicy Poczty Polskiej z Gdańska. „Gdyby nie czujność naszej pracowniczki, ta kwota mogłaby być znacznie wyższa” – informuje Poczta Polska w mediach społecznościowych. Szczegóły poniżej.

- Zamiast ograniczyć się do wykonania następnej transakcji, Pani Martyna zainteresowała się tym, co się dzieje, i zadała proste pytanie: „Czy wszystko jest w porządku?” – relacjonuje Poczta Polska w mediach społecznościowych.

Błyskawiczna interwencja pracownicy Poczty Polskiej. Jedno pytanie zatrzymało wyłudzenie

Kobieta opowiedziała pani Martynie o wiadomościach SMS i kolejnych prośbach o przesłanie pieniędzy. Podczas rozmowy wyszło na jaw, że ich nadawcą wcale nie był jej syn. Za wszystkim stali przestępcy, którzy usiłowali wyłudzić od seniorki oszczędności. Pracownica poczty niezwłocznie poinformowała o sytuacji swoich przełożonych. O sprawie zawiadomiono również policję.

Podjęte działania pozwoliły powstrzymać kolejne wpłaty. Niestety, wcześniejszych transakcji nie udało się już anulować, a przekazane wcześniej pieniądze trafiły do oszustów.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?

- Dziękujemy Pani Martynie za postawę, z której możemy być dumni. Bądźmy czujni. Jeśli jakaś prośba o pieniądze budzi choć cień wątpliwości, warto ją wcześniej zweryfikować – podają przedstawiciele Poczty Polskiej.

Teoria Krzysztof Rutkowskiego ws. afery Michała Kołodziejczaka / RAPORT / 2026 10 15

ROLKI