Brutalny napad w sklepie. Motywem zemsta byłej pracownicy
Do brutalnego zdarzenia doszło w godzinach popołudniowych w jednym ze sklepów spożywczych w powiecie wejherowskim. Dwie młode kobiety, 19-latka i 20-latka, wtargnęły do środka i zaatakowały ekspedientkę, szarpiąc ją i uderzając pięściami. Napastniczki ukradły klucze do lokalu oraz telefon komórkowy należący do ofiary. Skradziony aparat odnaleziono niedługo później w pobliżu miejsca zdarzenia, co od początku sugerowało nietypowy motyw działania sprawczyń. Po dokonaniu napaści obie kobiety zbiegły, licząc na to, że uda im się uniknąć odpowiedzialności.
Plan zemsty i kradzieży. Chciała włamać się do sklepu
W toku śledztwa policjanci z Wejherowa szybko ustalili, że za napadem stała była pracownica sklepu. Kobieta została wcześniej zwolniona z pracy po tym, jak na jaw wyszły jej wcześniejsze kradzieże pieniędzy z kasy. Uznała, że zwolnienie było niesprawiedliwe i postanowiła zorganizować napad, aby uzyskać swoistą rekompensatę finansową. Śledczy podkreślają, że jej działanie było w pełni przemyślane, a kradzież kluczy miała jej umożliwić dokonanie włamania i kradzieży towaru w późniejszym terminie.
Zatrzymanie w Gdańsku. Sprawczyniom grozi 12 lat więzienia
Zaraz po otrzymaniu zgłoszenia od pokrzywdzonej pracownicy, policjanci z wydziału kryminalnego wejherowskiej komendy podjęli intensywne działania. Skuteczna praca operacyjna i zebrane dowody pozwoliły na wytypowanie i zlokalizowanie podejrzanych. Do zatrzymania 19-latki i 20-latki doszło kilka dni po zdarzeniu na terenie Gdańska, gdzie kobiety próbowały się ukryć. Obie usłyszały zarzuty rozboju, a sąd na wniosek prokuratury zastosował wobec nich środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego aresztu tymczasowego. Za popełnione przestępstwo grozi im kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Policja.pl