Młody mężczyzna dostał silnych drgawek tuż obok komendy. Uratowała go ukryta funkcja w smartfonie

2026-06-01 11:23

Groźna sytuacja pod siedzibą gdańskiej policji. Nastolatek osunął się na ziemię i dostał drgawek. Z 18-latkiem był bardzo utrudniony kontakt. Z pomocą błyskawicznie ruszyli funkcjonariusze, którzy zabezpieczyli młodego mężczyznę do czasu przybycia załogi karetki pogotowia. Mundurowi odkryli tożsamość poszkodowanego dzięki informacji z aplikacji zdrowotnej w jego smartfonie. Okazało się również, że młody mieszkaniec Pomorza cierpi na padaczkę.

Dramatyczne chwile pod jednostką w Gdańsku. Młody mężczyzna nagle upadł

Błyskawiczna reakcja gdańskich funkcjonariuszy mogła zapobiec tragedii. Policjanci zostali powiadomieni o młodym mężczyźnie leżącym w pobliżu komisariatu. Choć 18-latek był przytomny, nie reagował na próby nawiązania kontaktu. Do zdarzenia doszło w czwartek, 28 maja, około godziny 10.00 w rejonie Komisariatu Policji V w Gdańsku.

- Oficer dyżury otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie, który miał leżeć na chodniku blisko jednostki Policji, nie reagować i mocno się trząść. Na zgłoszoną informację natychmiast zareagowała dzielnicowa sierż.sztab. Otylia Gromek, która jako pierwsza ruszyła mężczyźnie z pomocą. W ślad za nią ruszył również mł.asp. Grzegorz Jędrzejewski- asystent Wydziału Prewencji i st.sierż. Patryk Martynowski z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego – informują policjanci z Gdańska.

Zapadł się w sobie i drżał. Policjanci odkryli kluczowy trop w jego komórce

Po dotarciu na miejsce mundurowi szybko ocenili, że młody mężczyzna może przechodzić silne i powtarzające się ataki padaczki.

- Aby zapewnić mu drożność dróg oddechowych, funkcjonariusze ułożyli go w pozycji bocznej bezpiecznej i udzielili mu pierwszej pomocy. W tym czasie mundurowi cały czas monitorowali funkcje życiowe 18-latka. Mimo tego, że mężczyzna był przytomny, to kontakt z nim był bardzo utrudniony, a on sam nie odpowiadał na pytania i nie był zorientowany co do miejsca i czasu – zaznaczają mundurowi.

Tożsamość 18-latka udało się ustalić dzięki aplikacji „Zdrowie” zapisanej w jego telefonie komórkowym. Policjanci zwracają jednak uwagę, że w profilu brakowało części ważnych danych, takich jak informacje o przebytych chorobach czy grupa krwi. Jak podkreślają, takie informacje mogą odegrać kluczową rolę podczas ratowania życia.

- Apelujemy więc do mieszkańców o to, aby uzupełnili w swoich telefonach takie informację, które jak potwierdza ta sytuacja, są kluczowe w przypadku ratowania życia i zdrowia – zwracają uwagę funkcjonariusze.

Po przybyciu zespołu ratownictwa medycznego mężczyzna został przekazany pod opiekę ratowników, którzy zabrali go do szpitala.

- Dzięki opanowaniu, szybkiemu działaniu i współpracy policjanci udowodnili, że nieustannie są gotowi do niesienia pomocy. To przykład postawy godnej naśladowania oraz przypomnienie jak ważna jest natychmiastowa reakcja w sytuacjach zagrożenia zdrowia i życia – dodają mundurowi.

Barwy szczęścia. Asia i Hubert żegnają się z widzami! Nowy sezon przyniesie kolejny wstrząs u Pyrków 
Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?