Miał zniknąć na zawsze. Sensacyjne odkrycie na dnie Zatoki Puckiej

2026-10-22 16:05

Na dnie Zatoki Puckiej odnaleziono pozostałości polskiego okrętu ORP „Gdynia”, zatopionego przez niemieckie lotnictwo w pierwszych dniach II wojny światowej. Mimo że powojenna dokumentacja wskazywała na całkowite zezłomowanie jednostki, nurkowie z Baltictech zlokalizowali zachowaną część konstrukcji z kołem sterowym.

Miał zniknąć na zawsze. Sensacyjne odkrycie na dnie Zatoki Puckiej
Autor: Curioso.photography/ Shutterstock

Odkrycia dokonano na niewielkiej głębokości, zaledwie parę kilometrów od brzegu. Tożsamość jednostki potwierdziły tabliczki z polskimi napisami na rewizji pokładowej oraz charakterystyczne elementy konstrukcyjne. „Są odkrycia ciekawe i ważne, a nieraz nawet spektakularne. Ale to, co przydarzyło się nam na koniec sezonu na dnie Zatoki Puckiej, to naprawdę niezwykła historia” – przekazał lider grupy Baltictech, nurek Tomasz Stachura.

Wrak ORP „Gdynia” był dotychczas uznawany za całkowicie wydobyty i zlikwidowany. Wynikało to z zapisów w archiwach Polskiego Ratownictwa Okrętowego (PRO) z okresu powojennego.

„W dokumentach ORP »Gdynia« figurowała jako wrak wydobyty i pocięty na złom. Po zejściu na dno przeżyliśmy niemałe zaskoczenie – spoczywa tam część statku z przepięknym, dużym kołem sterowym na samym środku. Po wojnie PRO nie wydobyło całego wraku, niszcząc go jedynie ładunkami wybuchowymi” – zaznaczył Stachura.

Czytaj też: Mąż zaginionej Emilii poddał się badaniu wariografem. Prokuratorka ujawnia zaskakujący szczegół

Zbudowany w latach 20. XX wieku w Stoczni Gdańskiej statek pasażerski SS „Gdynia” służył przed wojną w strukturach „Żeglugi Polskiej” do rejsów wycieczkowych po Bałtyku i Zatoce Gdańskiej. 28 sierpnia 1939 roku jednostkę zmobilizowano i wcielono do Polskiej Marynarki Wojennej pod nazwą ORP „Gdynia”.

Okręt został zatopiony 2 września 1939 roku podczas nalotu niemieckiego lotnictwa Luftwaffe, gdy stał na kotwicy na południe od Jastarni. W wyniku bombardowania zginęło około 35 członków załogi. Dowódca jednostki, kpt. Stanisław Kosko – ostatni dyrektor Szkoły Morskiej w Gdyni – został ciężko ranny i zmarł w szpitalu sześć dni później.

Stachura przekazał, że odnalezione stanowisko zostanie objęte prawną ochroną przez Urząd Morski. Nurkowie podjęli współpracę z Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni w celu wydobycia i zakonserwowania koła sterowego wraz z kolumną

„Operacja wydobycia koła będzie karkołomna, ale eksponat jest na tyle cenny dla Gdyni, że warto to zrobić precyzyjnie i bez pośpiechu” – dodał.

Oficjalna prezentacja wyników odkrycia oraz prelekcja poświęcona historii okrętu i kpt. Stanisława Kosko odbędzie się w poniedziałek o godz. 17:00 w siedzibie Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni.

Opuszczony rosyjski statek w porcie w Gdyni. Wiadomo, co się z nim stanie!

ROLKI