Marzną we własnych domach! Ponad 100 tys. osób na Pomorzu boryka się ze skutkami awarii. „Trzeba się odpowiednio ubrać”

2026-02-03 14:15

Zimne kaloryfery, 15 stopni w mieszkaniach i różne sposoby na przetrwanie chłodnych dni. Tak wygląda codzienność ponad 100 tysięcy mieszkańców Gdańska i Sopotu po awarii elektrociepłowni. – Ciepła herbata, ciepła kawa… a poza tym, cóż, zimno – mówią mieszkańcy, którzy od poniedziałku, 2 lutego muszą radzić sobie w niedogrzanych mieszkaniach. Szczegóły poniżej.

Marzną we własnych domach! Ponad 100 tys. osób na Pomorzu boryka się ze skutkami awarii. „Trzeba się odpowiednio ubrać”

i

Autor: Pixabay.com

Ponad 100 tys. osób bez ciepła! Jak mieszkańcy radzą sobie z zimnem w domach?

W poniedziałek, 2 lutego doszło do awarii na terenie gdańskiej elektrociepłowni. W jednym z jedenastu kotłów doszło do nieszczelności. Jego naprawa jest skomplikowana, ponieważ kocioł ma 12 pięter wysokości, a do wycieku doszło na poziomie czwartego piętra. Urządzenie było trzeba najpierw ostudzić. Następnie, służby pracują nad tym, by doczyścić kocioł i usunąć nieszczelność.

Naprawa idzie zgodnie z planem - mówią ciepłownicy! Tymczasem mieszkańcy siedmiu dzielnic Gdańska i Sopotu, w związku z awarią w elektrociepłowni, muszą mierzyć się z niższymi temperaturami w swoich domach. W niektórych mieszkaniach temperatura spadła nawet do 15 stopni.

Łącznie z problemem niedogrzanych mieszkań z powodu awarii, boryka się aktualnie ponad 100 tys. osób.

- Jakoś musimy sobie radzić. Ciepła herbata, ciepła kawa… a poza tym, cóż, zimno – mówi jedna z mieszkanek Sopotu.

Mieszkańcy Sopotu starają się radzić sobie z chłodem na różne sposoby, choć jak sami przyznają, nie jest to łatwe. Inni zwracają uwagę, że sytuacja bywa bardzo różna.

- W moim pokoju kaloryfer nie grzeje, w całym mieszkaniu jest w miarę okej – zaznacza kolejna mieszkanka.

Wielu mieszkańców stawia przede wszystkim na odpowiedni strój.

- Ubieramy się ciepło. Warto mieć jakąś warstwę izolacyjną, przylegającą typu jakaś bielizna termoaktywna, rajstopy, coś wełnianego – komentuje mieszkanka Sopotu.

Są też osoby, które podchodzą do sytuacji z większym spokojem.

- Trzeba się odpowiednio ubrać i wtedy nic nie da popalić. Na szczęście nie jest najgorzej – słyszymy od lokatorki.

Zawieszone lekcje. Gdzie dzieci nadal uczą się stacjonarnie?

Przypomnijmy, że w związku z krytyczną sytuacją, podjęto decyzję o zawieszeniu zajęć stacjonarnych we wszystkich sopockich szkołach podstawowych i ponadpodstawowych. W szkołach podstawowych pozostają jedynie zajęcia opiekuńczo-wychowawcze dla najmłodszych uczniów, prowadzone w przygotowanych do tego salach. Przedszkola i żłobki funkcjonują bez zmian.

Lekcje w trybie stacjonarnym prowadzone są w placówkach korzystających z własnych, gazowych źródeł ogrzewania. Jest to Sopocka Szkoła Muzyczna oraz Młodzieżowy Dom Kultury. Z kolei w Gdańsku stacjonarnie funkcjonuje 12 placówek, w tym Szkoła Podstawowa 59, X LO, Państwowa Szkoła Muzyczna I stopnia czy Szkoła Podstawowa nr 40.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
MAMY ARMIĘ JEDNORAZOWEGO UŻYTKU! - GRZMI GEN. KOMORNICKI.
Źródło: Marzną we własnych domach! Ponad 100 tys. osób na Pomorzu boryka się ze skutkami awarii. „Trzeba się odpowiednio ubrać”