Linia 666 znów wozi turystów na Hel. Niemieckie media o "piekielnym" kursie w Polsce

2026-07-09 16:06

„Diabelski” autobus ponownie pojawił się na trasie. Po trzyletniej przerwie linia 666 wróciła na Hel i znów wzbudza spore zainteresowanie. O nietypowym połączeniu ponownie rozpisują się zagraniczne media. Niemiecki „Der Spiegel” przypomina, że kilka lat temu numer autobusu wywołał gorący spór, który zakończył się zmianą jego oznaczenia. „Uznano tę linię autobusową za propagandę antychrześcijańską i satanistyczną” – cytuje dziennik.

Tył białego autobusu PKS z wyświetlonym numerem linii 666 na Hel. O powrocie trasy przeczytasz na Eska Trójmiasto.
Autor: Marcin Bruniecki/ Reporter

Linia 666 powraca na polskie drogi. "Szatański autobus" znowu jeździ na Hel

Po kilkuletniej przerwie na trasę wróciła jedna z najbardziej rozpoznawalnych linii autobusowych w Polsce. Chodzi o połączenie z numerem 666, które prowadzi na Hel. Przez lata autobus budził kontrowersje, wywoływał protesty części środowisk religijnych i przyciągał uwagę mediów także poza granicami kraju. Jego powrót ponownie stał się szeroko komentowany.

Sezonową linię uruchomił w czerwcu FlixBus. Autobus kursuje codziennie przez całe wakacje, wykonując jeden kurs w każdą stronę. Trasa rozpoczyna się w Krakowie i prowadzi m.in. przez Warszawę, lotnisko Warszawa-Modlin, Grudziądz, Gdańsk, Gdynię oraz Władysławowo, a następnie przez Chałupy, Kuźnicę, Jastarnię i Juratę aż do Helu.

Tym razem za obsługę połączenia odpowiada FlixBus, a nie PKS Gdynia. Prywatny przewoźnik zdecydował się przywrócić charakterystyczny numer 666, który od lat budzi skojarzenia i przyciąga uwagę. Niedługo po uruchomieniu linii temat ponownie zainteresował zagraniczne redakcje.

Znowu głośno o linii 666 za granicą. Zabrał głos niemiecki "Der Spiegel"

Jak podaje portal money.pl, historię autobusu z numerem 666 opisał niemiecki tygodnik „Der Spiegel”. Autorzy zwracają uwagę, że po dopisaniu do nazwy Hel jeszcze jednej litery „l” powstaje angielskie słowo „hell”, czyli „piekło”. W połączeniu z liczbą 666, utożsamianą w Biblii z liczbą Bestii, stworzyło to historię, która od lat wzbudza zainteresowanie mediów.

Według „Der Spiegel” w czasach, gdy linię obsługiwał PKS Gdynia, numer 666 był przedmiotem protestów części środowisk chrześcijańsko-konserwatywnych.

- Przedsiębiorstwo przyznaje, że osoby prywatne i stowarzyszenia regularnie domagały się likwidacji tej linii. Szczególne poruszenie wywołał artykuł opublikowany przez magazyn internetowy „Fronda”, który prezentuje konserwatywno-katolickie poglądy (...). Bez ogródek uznano w nim tę linię autobusową za propagandę „antychrześcijańską i satanistyczną” i wezwano operatorów do zmiany jej nazwy – cytuje niemiecki tygodnik portal money.pl.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?

Linia 666 wróciła na Hel. Przed laty ugięto się i zmieniono numer

„Der Spiegel” przypomina również, że poprzedni przewoźnik ostatecznie zrezygnował z numeru 666 i zastąpił go oznaczeniem 669. Jednocześnie pojawiały się petycje, których autorzy domagali się przywrócenia pierwotnego numeru. Zdaniem niemieckiego tygodnika decyzja FlixBusa o reaktywacji linii 666 była przede wszystkim przemyślanym działaniem marketingowym. Powrót charakterystycznego oznaczenia sprawił, że o autobusie ponownie zrobiło się głośno również poza Polską.

Autorzy publikacji wykorzystali historię autobusu jako przykład szerszych sporów światopoglądowych w Polsce. W artykule przypomniano m.in. dyskusję wokół książki „Harry Potter i Kamień Filozoficzny”, usuniętej w 2019 roku z listy lektur w jednej ze szkół po protestach części rodziców. W ocenie „Der Spiegel” spór o linię 666 wpisuje się w debatę dotyczącą wpływu kwestii światopoglądowych na życie publiczne w Polsce.

MOŻDŻONEK OSTRO: SIKORSKI TO PRZEDSZKOLAK! | Poranny Ring