Kradzież w Słupsku i brutalny atak na ochroniarza marketu
Do bulwersującego zdarzenia doszło we wtorek 24 marca na terenie jednego ze słupskich marketów. Dwóch 16-latków postanowiło ukraść cztery piwa, których wartość oszacowano na 30 złotych. Po zabraniu towaru z półki ominęli linię kas i wyszli ze sklepu, licząc, że kradzież nie zostanie zauważona. Ich działanie spostrzegł jednak pracownik ochrony, który natychmiast wybiegł za nimi na parking, aby odzyskać skradzione mienie. Interwencja mężczyzny spotkała się z niezwykle agresywną reakcją, ponieważ nastolatkowie rzucili się na niego, bili go, szarpali, a na koniec rzucili w niego szklaną butelką.
Zatrzymanie 16-latków i zarzuty kradzieży rozbójniczej
Na miejsce wezwano policję, która szybko zabezpieczyła kluczowy dowód w sprawie, czyli nagranie z monitoringu. Dzięki filmowi, na którym widać było przebieg zdarzenia i wizerunki sprawców, kryminalni ze Słupska błyskawicznie ustalili tożsamość młodych agresorów. Obaj 16-latkowie zostali zatrzymani, a wszystkie czynności procesowe przeprowadzono w obecności ich rodziców. Usłyszeli oni zarzuty kradzieży rozbójniczej oraz naruszenia czynności ciała pracownika ochrony. Zebrany przez śledczych materiał dowodowy został przekazany do sądu rodzinnego, który teraz zadecyduje o dalszym losie nastolatków.