Kradł paliwo z maszyn na budowie trasy S6. Tłumaczył, że szukał zjazdu na ryby

2026-04-24 14:01

Wpadł przez zbieg okoliczności! 38-latek odpowie za kradzież niemal 1000 litrów paliwa, które spuszczał z maszyn pracujących przy budowie trasy S6. Jego działalność przerwał policjant będący po służbie. Teraz mężczyźnie grozi nawet 10 lat więzienia.

Zatrzymanie na trasie S6. Tłumaczył, że jedzie na ryby

To właśnie czujność funkcjonariusza doprowadziła do zatrzymania podejrzanego. Kierownik posterunku w Damnicy zwrócił uwagę na kierowcę opla, który zachowywał się podejrzanie – zwalniał i zatrzymywał się przy zjazdach na budowanej trasie S6 w rejonie Słupska. Wzbudziło to podejrzenia, dlatego policjant postanowił przeprowadzić kontrolę.

- Zatrzymany mężczyzna mocno denerwował się całą sytuacją. Jak się okazało, 38-latek był trzeźwy i tłumaczył się, że jadąc na ryby, zabłądził i szukał zjazdu, który pozwoliłby dotrzeć mu do łowiska. Dalsze sprawdzenia zawartości samochodu obnażyły intencje jego właściciela. W bagażniku zamiast sprzętu wędkarskiego mężczyzna przewoził kanistry i przedmioty mogące służyć do kradzieży paliwa - informują policjanci.

Na miejsce przyjechali wezwani funkcjonariusze, którzy równocześnie otrzymali zgłoszenie o włamaniu do koparki na pobliskiej budowie. Mężczyzna został zatrzymany, a sprawą zajęli się również policjanci z Dębnicy Kaszubskiej, gdzie – według ustaleń – mieszkał 38-latek.

Leśny magazyn złodzieja paliwa. 38-latek usłyszał zarzuty

Zatrzymany próbował zmylić śledczych, podając nieaktualny adres zamieszkania, jednak szybko wyszło na jaw, że mija się z prawdą.

- Jednak rozpoznanie dzielnicowych z miejscowego posterunku pozwoliło na dotarcie do prawdziwego miejsca zamieszkania. Dalsza praca kryminalnych z obu posterunków doprowadziła do odnalezienia kryjówki w lesie, gdzie zatrzymany mężczyzna ukrywał skradzione paliwo. 38-latek łącznie usłyszał 4 zarzuty kradzieży z włamaniem do zbiorników zaparkowanych sprzętów budowlanych, dokonując kradzieży łącznie blisko 1000 litrów oleju napędowego - dodają mundurowi.

O dalszym losie 38-latka zdecyduje sąd. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

ŻEGNAMY TRAGICZNIE ZMARŁEGO ŁUKASZA LITEWKĘ
Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?