Spis treści
Sobotnie ocieplenie. Termometry pokażą nawet 23 stopnie Celsjusza
Jak podaje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, obecnie nad większością Polski przeważa niewielkie zachmurzenie. Więcej chmur występuje na zachodzie – od Ziemi Lubuskiej po Pomorze Zachodnie. Noc z piątku na sobotę będzie jednak chłodna. Temperatura minimalna wyniesie od 2–4 st. C na południowym wschodzie, przez około 6 st. C w centrum i na północnym wschodzie, do 11–13 st. C na krańcach zachodnich i nad morzem. W obniżeniach terenu na południowym wschodzie lokalnie będzie około 1 st. C, a w kotlinach karpackich nawet -2 st. C.
Sobota, 3 października, przyniesie jednak zdecydowanie wyższe temperatury. W większości kraju termometry pokażą około 21 st. C, a miejscami na południu nawet 23 st. C. Nieco chłodniej będzie na północnym zachodzie, gdzie temperatura wyniesie 16–18 st. C. W tej części Polski oraz na północy mogą pojawić się również słabe opady deszczu.
Polska pod wpływem ciepła do 8 października. Następnie nadejdzie wyraźne załamanie pogody
Według najnowszej prognozy IMGW bardzo ciepłe masy powietrza utrzymają się nad południową i zachodnią częścią Polski aż do czwartku, 8 października. W najcieplejszej części dnia nadal będzie więc można cieszyć się prawdziwą złotą polską jesienią.
Pierwsze sygnały nadchodzącej zmiany pojawią się właśnie w czwartek. Nad Pomorze Zachodnie, w rejon Szczecina, Świnoujścia i Koszalina, dotrze strefa umiarkowanych opadów. Znacznie większe załamanie pogody nadejdzie jednak w piątek, 9 października. Wówczas chłodne powietrze zacznie gwałtownie napływać do Polski, a na północy kraju pojawią się bardzo intensywne opady.
Wyjątkowo mocno zmianę aury odczuje Pomorze Gdańskie. W pasie od Gdańska przez Lębork aż po Słupsk prognozowane są opady sięgające nawet 27 mm w ciągu kilkunastu godzin. Deszczowi towarzyszyć będzie silny wiatr, a temperatura maksymalna w tym regionie spadnie do około 12 st. C.
Zimny weekend 10-11 października. Zmiana aury w całej Polsce
W weekend chłodne powietrze rozleje się już na cały kraj. Ciepła, październikowa aura ustąpi miejsca znacznie chłodniejszej, typowo jesiennej pogodzie. W sobotę, 10 października, w centrum Polski temperatura maksymalna osiągnie zaledwie 13–14 st. C. Takich wartości należy spodziewać się m.in. w Warszawie, Łodzi i Toruniu.
Jeszcze niższe temperatury pojawią się na Suwalszczyźnie i Podlasiu. W okolicach Suwałk, Białegostoku i Łomży termometry w ciągu dnia wskażą najwyżej 11–12 st. C. Złota polska jesień zostanie więc gwałtownie przerwana, a wyraźne ochłodzenie obejmie cały kraj.