Jacht przewrócił się, zginęły cztery osoby. Jest akt oskarżenia po katastrofie jachtu na Kanale Kaszubskim

Aktem oskarżenia przeciwko sternikowi jachtu Galar Gdański zakończyła prokuratura śledztwo po katastrofie na Kanale Kaszubskim jesienią 2022 r. Prokurator zarzucił mu nieumyślne sprowadzenie katastrofy w ruchu wodnym. W wypadku zginęły cztery osoby.

Jacht przewrócił się, zginęły cztery osoby. Jest akt oskarżenia po katastrofie jachtu na Kanale Kaszubskim
Autor: Piotr Wittman / www.gdansk.pl/ Archiwum prywatne

Jacht przewrócił się, wszyscy wpadli do wody

Do katastrofy jachtu Galar Gdański I doszło 8 października 2022 r. na Kanale Kaszubskim. Jednostka wykonywała turystyczny kurs dookoła wyspy Ostrów. Na pokładzie przebywało łącznie 14 osób, w tym 12 pasażerów. Jacht przewrócił się, a osoby płynące na nim wpadły do wody. Akcję ratunkową podjęły znajdujące się w pobliżu inne jednostki.

Na podstawie zebranego materiału dowodowego, w tym zeznań świadków, specjalistycznych opinii, jak również raportu końcowego Państwowej Komisji Wypadków Morskich ustalono, że przyczyną tego zdarzenia było naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu wodnym oraz dobrej praktyki morskiej wynikającej z Konwencji w sprawie międzynarodowych przepisów o zapobieganiu zdarzeniom na morzu przez pełniącego na jachcie funkcję I sternika, wówczas 19-letniego mężczyzny.

- rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk.

Zaniedbał zachowanie środków ostrożności

Zdaniem śledczych oskarżony Michał O. zaniedbał zachowanie środków ostrożności, niewłaściwie prowadził obserwację wzrokową i nie ustąpił mającemu pierwszeństwo zespołowi holowników i statkowi.

Wbrew zwyczajowemu obowiązkowi uzyskania od pilota zespołu holowników zgody na przepłynięcie, ignorując sygnały alarmowe, wbrew obowiązkowi postoju, wpłynął w strugę śrubową holownika, wskutek czego doszło do niekontrolowanego przemieszczenia się jachtu, utraty stateczności i jego wywrócenia

- dodała Wawryniuk

W wypadku śmierć poniósł mężczyzna, dwie kobiety i noworodek. Zagrożone było życie i zdrowie pozostałych pasażerów i drugiego członka załogi. Dwie osoby odniosły rany. W skierowanym do sądu akcie oskarżenia prokurator zarzucił sternikowi nieumyślne sprowadzenie katastrofy w ruchu wodnym zagrażającej życiu i zdrowiu wielu osób, w następstwie której śmierć poniosły cztery osoby, a dwie zostały ranne. Grozi mu do 8 lat więzienia. Przesłuchany w toku śledztwa oskarżony przyznał się do popełnienia zarzuconego mu przestępstwa. Będzie odpowiadał z wolnej stopy.

Prokurator Wawryniuk poinformowała, że decyzją o umorzeniu prokurator zakończył śledztwo w części przeciwko armatorowi jachtu Galar Gdański I, któremu zarzucono sprowadzenie katastrofy w ruchu morskim.

Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wprawdzie potwierdza, że podejrzany jako armator nie wykonał wszystkich obowiązków, które do niego należały, jednakże zgromadzone w tej sprawie dowody jednoznacznie wskazują, że zaniedbania, których się dopuścił, nie przyczyniły się do spowodowania katastrofy w ruchu wodnym

- dodała prokurator Wawryniuk

Postępowanie w tej części zostało zakończone stwierdzeniem, że podejrzany nie popełnił zarzuconego mu przestępstwa. Decyzja ta jest nieprawomocna.

GALERIA: Zaplanuj podróż szlakiem legend kaszubskich. Nie zgadniesz, jaką historię skrywają w sobie te miejsca!

QUIZ. Jak dobrze znasz Pomorze?
Pytanie 1 z 10
Te mosty zostały wybudowane, aby połączyć linią kolejową Berlin z Prusami Wschodnimi. Oba zostały zbombardowane w czasie II Wojny Światowej. Gdzie one się znajdują?
Pomorskie. Gdańskie Juwenalia 2024