7-letnia dziewczynka zginęła w pożarze domu. Śledczy wskazują, od czego mógł się zacząć

2026-06-26 16:40

Prokuratura bada okoliczności tragicznego pożaru, do którego doszło w Czarnej Wodzie (woj. pomorskie). W płomieniach zginęła 7-letnia dziewczynka. Śledczy przekazali pierwsze ustalenia dotyczące przebiegu dramatu i wskazali, co mogło być przyczyną wybuchu ognia.

Prokuratura Rejonowa w Starogardzie Gdańskim prowadzi śledztwo w sprawie tragicznego pożaru, do którego doszło 25 czerwca w Czarnej Wodzie. W jego wyniku zginęła 7-letnia dziewczynka. Postępowanie prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania pożaru ze skutkiem śmiertelnym.

Jak poinformowała Wioletta Noch z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, w chwili wybuchu pożaru w domu przy ul. Mickiewicza przebywała matka wraz z trójką dzieci. Ojca nie było wtedy w budynku.

W toku postępowania ustalono, że w domu przy ulicy Mickiewicza w Czarnej Wodzie zamieszkiwało małżeństwo wraz z trójką małoletnich dzieci. W czasie zdarzenia w domu przebywała matka wraz z dziećmi. W pewnym momencie kobieta zauważyła ogień w pokoju dziecięcym na parterze domu i poleciła synom natychmiastowe opuszczenie budynku – przekazała prokurator Wioletta Noch.

Matka próbowała jeszcze dostać się do pokoju, w którym znajdowała się jej córka.

Sama próbowała dotrzeć do pomieszczenia, gdzie znajdowała się jej córka, jednak z uwagi na ogień i silne zadymienie nie zdołała dotrzeć do pokoju dziewczynki. Kobieta niezwłocznie zaalarmowała straż pożarną – dodała rzeczniczka prokuratury.

Podczas akcji gaśniczej strażacy odnaleźli ciało 7-letniej dziewczynki. Pozostali domownicy nie odnieśli obrażeń. Na miejsce tragedii został wezwany biegły z zakresu pożarnictwa, który przeprowadził oględziny.

Wstępnie biegły wskazał, że przyczyną pożaru mogła być elektronika znajdująca się w domu – poinformowała Wioletta Noch.

W piątek, 26 czerwca, przeprowadzono sekcję zwłok dziewczynki. Jej wyniki oraz opinie biegłych mają pomóc w ustaleniu dokładnej przyczyny śmierci i źródła pożaru.

Śledczy zapowiadają kolejne czynności.

Aktualnie planowane jest prowadzenie dalszych czynności dochodzeniowych, w szczególności przesłuchanie kolejnych świadków, zabezpieczenie ewentualnych zapisów monitoringu oraz uzyskanie opinii biegłych z zakresu medycyny sądowej i pożarnictwa – przekazała Wioletta Noch.

Postępowanie ma wyjaśnić wszystkie okoliczności tragedii, która wstrząsnęła mieszkańcami Czarnej Wody.

Policjant uratował z pożaru 17 osób, został ciężko ranny