Influencerka z Wietnamu zachwycona Polską! Tych trzech rzeczy najbardziej zazdrości Polakom

2026-03-14 18:39

Co w Polsce najbardziej zaskakuje obcokrajowców? Influencerka z Wietnamu, która od pewnego czasu mieszka w Warszawie, postanowiła opowiedzieć o tym w mediach społecznościowych. W jednym z nagrań zdradziła trzy rzeczy, których — jak sama przyznała — naprawdę zazdrości Polakom. "Jakby to było w DNA" - słyszymy na nagraniu.

Influencerka z Wietnamu zachwycona Polską! Tych trzech rzeczy najbardziej zazdrości Polakom

i

Autor: TikTok/screen/ Pixabay.com

Trzy rzeczy, których zazdroszczę Polakom. "Jakby to było w DNA"

Jones pochodzi z Wietnamu, jednak od pewnego czasu mieszka w Polsce. Swoim życiem w Warszawie chętnie dzieli się w mediach społecznościowych, gdzie opowiada o różnicach kulturowych i codzienności nad Wisłą. W jednym z najnowszych nagrań na TikToku postanowiła wskazać trzy rzeczy, których zazdrości Polakom.

Pierwszą z nich są... umiejętności taneczne, które— jak zauważyła — Polacy mają niemalże wypisane w genach.

- Po pierwsze, wy po prostu umiecie tańczyć. Na weselach wszyscy tańczą naturalnie, jakby to było w DNA. A ja stoję jak słup. Nie wiem co zrobić z rękami, z nogami, z twarzą. Taniec nie leży w moich genach. Potrzebuję instrukcji krok po kroku i nawet wtedy robię to źle. Nie wiem dlaczego — przyznała w nagraniu.

Polki zrobiły na niej ogromne wrażenie

Drugą rzeczą, o której wspomniała influencerka, jest uroda Polek. Jak podkreśliła, z perspektywy azjatyckich standardów piękna wiele kobiet w Polsce wyróżnia się bardzo charakterystycznymi cechami.

- Druga rzecz, Polki są naprawdę piękne. Z perspektywy azjatyckich standardów urody: różowe usta, wysoki nos, jasna cera, długie nogi. Kiedy przyjechałam do Polski czułam się trochę onieśmielona. Ale wiecie co, to właśnie tutaj nauczyłam się czuć pewniej, bo Polacy naprawdę potrafią komplementować i doceniać inność. Dzięki wam zaczęłam widzieć w sobie coś unikalnego — powiedziała.

Polskie wypieki? „Niebezpiecznie dobre”

Na koniec Jones wspomniała o jeszcze jednej rzeczy, która szczególnie ją zaskoczyła w Polsce — domowych wypiekach. Jak przyznała, wielu jej znajomych potrafi piec, a polskie słodycze są… wyjątkowo "niebezpieczne".

- I ostatnia rzecz, wy potraficie piec. Serio! Każdy mój polski znajomy tak po prostu piecze. Pierwszy rok w Polsce przytyłam 6–7 kg, bo polskie słodycze są niebezpiecznie dobre. Ja zawsze coś spalę. Więc może trochę zazdroszczę, ale bardziej podziwiam — dodała.

Nagranie influencerki szybko zyskało popularność w sieci. W komentarzach wielu Polaków przyznaje, że jej spostrzeżenia są zabawne, ale też trafne.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Finałowa gala 10. ogólnopolskiego konkursu "Kreacje-Prowokacje"