Spis treści
Prognoza na 18-20 lutego. Mróz i zawieje śnieżne
Najbliższe doby upłyną pod znakiem trudnych warunków atmosferycznych. Jak informuje IMGW, środa (18 lutego) przyniesie duże zachmurzenie i opady śniegu, które w rejonach górskich będą przybierać na sile. Słupki rtęci na północnym wschodzie pokażą -5 stopni Celsjusza, podczas gdy południe kraju odnotuje do 4 stopni na plusie. Noc z pewnością będzie wyzwaniem dla kierowców i pieszych. Widoczność ograniczą gęste mgły, a nawierzchnie pokryje niebezpieczna warstwa lodu. Lokalnie temperatura przy gruncie może spaść nawet do -15 stopni.
Czwartek (19 lutego) to kontynuacja zimowej aury z przejaśnieniami i przelotnym śniegiem. W Karpatach pokrywa śnieżna zwiększy się o kolejne 5 cm, a w Tatrach wiatr rozpędzi się do 60 km/h, powodując zawieje i zamiecie. Nocami wciąż będzie mroźno, szczególnie w Bieszczadach, gdzie intensywne opady śniegu połączą się z niskimi temperaturami.
Nagłe załamanie pogody. Weekend pod znakiem wichur
Piątek (20 lutego) rozpocznie się jeszcze w zimowej scenerii, ale po południu nadejdą zmiany. Śnieg wkraczający od zachodu zacznie przechodzić w niebezpieczny, marznący deszcz powodujący gołoledź. Poranek będzie bardzo zimny, lokalnie na południu termometry wskażą nawet -16 stopni. Prawdziwa rewolucja w pogodzie nastąpi jednak w weekend. Jak donosi Onet, nad Polskę nadciągnie aktywny front atmosferyczny związany z niżem znad Skandynawii. Sobota przyniesie gwałtowne zjawiska: intensywne śnieżyce szybko zamienią się w ulewny deszcz.
Niedziela (22 lutego) może zaskoczyć lokalnymi burzami oraz silnym wiatrem z kierunków południowych. Na wybrzeżu i w górach porywy osiągną prędkość do 80 km/h. Paradoksalnie, ten dynamiczny front wtłoczy do nas masy znacznie cieplejszego powietrza. Ocieplenie rozpocznie się w sobotę na zachodzie, by w niedzielę objąć cały kraj. W zachodnich regionach temperatura może skoczyć nawet do 10 stopni Celsjusza.