Czerwona, czterometrowa motorówka uległa awarii około trzech mil morskich na północ od Górek Zachodnich w rejonie Ujścia Martwej Wisły. Załoga jednostki – trzech nurków z Hiszpanii – od sześciu godzin walczyła z przywróceniem sterowności jednostce. Służby odebrały zgłoszenie na numer alarmowy. Obywatele Hiszpanii również próbowali skontaktować się z ratownikami. Poszkodowani byli jedynie lekko wyziębieni.
Akcja ratownicza - podejrzani nurkowie
W całej akcji nie było by nic zaskakującego gdyby nie wyposażenie łodzi - skuter podwodny to profesjonalny sprzęt. Ratowani nurkowie zeznali, że poławiali bursztyn, ta wersja jest jednak trudna do uwierzenia, a wokół sprawy robi się głośno z dwóch powodów.
Po pierwsze łódź znaleziono w okolicach Naftoportu - a tu znajduje się infrastruktura krytyczna - jedne z najważniejszych w skali kraju instalacji. To miejsce ważne ze względu na odbywający się transport naftowy. Po drugie, i właśnie to wzbudza zaniepokojenie służb - nie wiadomo kim byli nurkowie, nie można ich zidentyfikować, nie ma nawet do nich kontaktu.

i
Nurkowie z Hiszpanii
Jak podaje lokalny portal:
Mimo braków w wyposażeniu załoga posiadała drogi sprzęt do nurkowania - w tym najprawdopodobniej skuter podwodny.
Zasięg podobnych urządzeń (w wersjach profesjonalnych) to nawet 50 km. Pod wodą porusza się z prędkością 18 km/h, na wodzie 20 km/h, a jego wartość w najtańszej wersji to ok. 10 tys. dolarów. Zakupem takiego sprzętu interesowały się służby specjalne, również rosyjskie.
Tylko jednego z trzech mężczyzn zidentyfikowano na podstawie dokumentu (paszportu), a pozostałych - na podstawie ustnego oświadczenia (nie mieli przy sobie dokumentów).
Dziennikarze opierają się na wypowiedziach zastępcy kapitanatu portu, Cezarego Przepiórki. Dodatkowo w notatce sporządzonej przez policję numery kontaktowe do "Hiszpanów" to zapis cyfr, które nie są numerem telefonu, bo mają nieodpowiednią liczbę cyfr.

i
Naftoport w Gdańsku i Infrastruktura Krytyczna
Z całej akcji została sporządzona notatka policyjna. Funkcjonariusze tłumaczą, że działali zgodnie ze swoimi kompetencjami. Teraz dokumentacja trafiła do Kapitanatu Portu w Gdańsku oraz Urzędu Morskiego w Gdyni.
W tej chwili analizujemy dokumentację oraz robimy wstępne rozeznanie. Nie ma jeszcze decyzji o wszczęciu postępowania administracyjnego. Na pewno łódź znajdowała się poza torem wodnym w ramach którego wolno się poruszać
- poinformowała Magdalena Kierzkowska, rzeczniczka Urzędu Morskiego w Gdyni.
Wszczęcie postępowania ws. nurków
Infrastruktura Krytyczna i Naftoport są własnością spółki PERN, rzeczniczka Katarzyna Krasińska poinformowała, że
Nie udzielamy żadnego komentarza, szczególnie, że trwa wojna, a sprawą muszą zająć się odpowiednie służby. Wszelkie pytania powinny być kierowane do Kapitanatu Portu. Jedyne co mogę powiedzieć: to działo się w znacznej odległości.
Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]