Nawet 381 tys. zł na nowy start
Jak informuje portal national-geographic.pl, Irlandzki rząd postanowił zatrzymać proces wyludniania niewielkich wysp położonych na Atlantyku. W ramach specjalnego programu można otrzymać dofinansowanie sięgające nawet około 84 tys. euro, czyli blisko 381 tys. zł. Pieniądze nie trafiają jednak "do kieszeni" nowych mieszkańców - są przeznaczone na remont opuszczonych lub zniszczonych domów.
W praktyce oznacza to, że osoba decydująca się na przeprowadzkę może znacząco obniżyć koszt zakupu i odnowienia nieruchomości. Standardowa dotacja wynosi do 50 tys. euro na remont pustego domu oraz do 70 tys. euro w przypadku budynków w bardzo złym stanie. Na wyspach kwoty te są jeszcze wyższe - zwiększone o 20 proc.
Przeprowadzka do Irlandii z dopłatą
Co ważne, program nie jest skierowany do inwestorów czy osób szukających wakacyjnych nieruchomości. Kluczowy warunek to faktyczne osiedlenie się na wyspie. Wynajem krótkoterminowy, np. dla turystów, jest wykluczony. Dodatkowo nieruchomość musi spełniać konkretne kryteria: powinna powstać przed 2007 rokiem i pozostawać niezamieszkana przez co najmniej dwa lata.
Życie na końcu świata – dla kogo to propozycja?
Program obejmuje ponad 20 wysp u zachodnich wybrzeży Irlandii, w tym znane Wyspy Aran czy mniej oczywiste miejsca, jak Inishturk, Bere Island czy Toraigh. To obszary o wyjątkowym klimacie - z jednej strony surowe i odizolowane, z drugiej pełne tradycji i lokalnych więzi.
Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.
Najtańsze wakacje all inclusive na marzec 2026
Irlandzki program to nie tylko wsparcie dla osób szukających zmiany, ale także próba ocalenia małych społeczności, które przez lata traciły mieszkańców. Remont pustych domów i napływ nowych ludzi mają przywrócić życie miejscom, które bez tego mogłyby zniknąć z mapy.