Dziewczynka zadławiła się żelkiem. Dramatyczne chwile na plaży w Stegnie

2026-08-27 8:46

Ta historia pokazuje, że do niebezpiecznej sytuacji może dojść w najmniej spodziewanym momencie, a szybka pomoc drugiego człowieka może uratować życie. Pan Mikołaj, młody ratownik pracujący w Stegnie, pomógł dziewczynce, która na plaży zadławiła się żelkiem. Doszło u niej do skrajnego niedotlenienia i utraty przytomności. Ratownik natychmiast zareagował i przywrócił dziecku funkcje życiowe. – Tylko dzięki niemu nasze dziecko jest z nami – relacjonują rodzice dziewczynki. Szczegóły poniżej.

Chwile grozy w Stegnie! Dziewczynka zakrztusiła się żelkiem. Młody ratownik uratował jej życie
Autor: Ratownictwo Wodne Sp. z o.o/ Facebook

Ratownik w Stegnie ratuje dławiące się dziecko. Apel o czujność do końca wakacji

Choć wakacyjny sezon powoli dobiega końca, Ratownictwo Wodne przypomina ratownikom, że do ostatniej chwili dyżuru muszą pozostać czujni i gotowi do niesienia pomocy. O tym, jak ważna jest szybka reakcja, świadczy zdarzenie na plaży w Stegnie. Dziewczynka zadławiła się żelkiem, przez co doszło do skrajnego niedotlenienia i utraty przytomności. Pan Mikołaj, jeden z pełniących tam dyżur ratowników, natychmiast przystąpił do działania i przywrócił dziecku funkcje życiowe.

We wtorek, 25 sierpnia, w mediach społecznościowych Ratownictwa Wodnego opublikowano podziękowania przekazane przez rodziców dziewczynki. Zaznaczyli oni, że ich córka żyje dzięki wiedzy, umiejętnościom i błyskawicznej reakcji pana Mikołaja.

– W imieniu naszej rodziny chcielibyśmy serdecznie podziękować Panu Ratownikowi ze Stegny, którego umiejętności i przytomność umysłu pozwoliły uratować naszą córkę. Dziecko zadławiło się żelkiem, co spowodowało skrajne niedotlenienie i utratę przytomności. Ratownik przywrócił dziecku funkcje życiowe i tylko dzięki niemu nasze dziecko jest z nami. Serdecznie pozdrawiamy – przekazali rodzice dziewczynki.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?

Nagroda dla pana Mikołaja. Ratownictwo Wodne chwali postawę na kąpielisku

Ratownictwo Wodne Sp. z o.o. przekazało również w mediach społecznościowych, że pan Mikołaj otrzymał nagrodę za swoją postawę i szybką reakcję, która pozwoliła uratować dziecko.

- To właśnie takie chwile przypominają nam, jak ogromną odpowiedzialność każdego dnia biorą na siebie ratownicy wodni. Ich czujność, opanowanie i gotowość do działania mogą zdecydować o czyimś zdrowiu i życiu. Jesteśmy dumni, że na naszych kąpieliskach pracują ludzie, na których można liczyć w najtrudniejszych momentach – czytamy we wpisie.

W obliczu nagłego zagrożenia kluczowe jest to, aby pod żadnym pozorem nie pozostawać biernym obserwatorem. Niekiedy wystarczy natychmiast zareagować, wezwać służby lub udzielić pierwszej pomocy, aby ocalić czyjeś zdrowie, a nawet życie. Pomaganie nic nie kosztuje, a kilka minut poświęconych osobie w potrzebie może sprawić, że staniemy się dla niej prawdziwym bohaterem. 

Kasia Glinka wywiad