– Ja się nawet nie obejrzałem, a to już było po. Pani cyk, cyk i gotowe. Nic nie boli. Cieszę się, że mogłem się zaszczepić. Teraz czekam na żonę – mówi gdańszczanin. – Przechodzi się przez punkt kwalifikacyjny, bardzo pomagają też żołnierze. Oby tak dalej. A kolejna dawka 2 czerwca. Będziemy na pewno – dodaje mieszkanka Sopotu.
Punkt Szczepień Powszechnych na terenie Ergo Areny będzie działać od poniedziałku do soboty, w przedziale między godz. 08:00 a 18:00. Na terenie hali znalazło się siedem stanowisk kwalifikujących, siedem stanowisk szczepień i cztery stanowiska rejestracji.
– Przed halą znajduje się duży, bezpłatny parking. Każdy może bez problemu dojechać także komunikacją miejską. Mieszkańcy mają do wyboru Szybką Kolej Miejską czy autobusy zarówno ZTM jak i ZKM – mówi Magdalena Czarzyńska-Jachim, wiceprezydentka Sopotu.
Organizacja punktu w dużej mierze zależała od współpracy samorządów. Podkreślał to w szczególności Jacek Karnowski, prezydent Sopotu.
– Jako samorząd jesteśmy odpowiedzialni za dowożenie osób na szczepienia – mówi włodarz miasta. – Cieszymy się, że możemy współpracować i jak najwięcej osób zaszczepić. W Sopocie szczepimy zakłady pracy, także branżę turystyczną, osoby niepełnosprawne. Myślę, że nad naszą współpracą czuwa nasz przyjaciel Paweł Adamowicz, który był inicjatorem budowy tej hali – dodaje Karnowski.
Punkt na granicy Gdańska i Sopotu to trzeci duży powszechny punkt szczepień na Pomorzu.
– Do tej pory na Pomorzu zaszczepiło się 676 tysięcy osób, czyli 30 procent mieszkańców regionu, w tym 176 tysięcy osób pierwszą dawką – mówi Dariusz Drelich, wojewoda pomorski. – Nasz potencjał szczepień na Pomorzu jest bardzo duży, jesteśmy ograniczeni już tylko dostawami szczepionek – konkluduje Drelich.