Spis treści
Zgłoszenie ze statku oddalonego od Ustki
Akcja rozpoczęła się w poniedziałek, 10 sierpnia. O godz. 14.10 służby otrzymały informację o pracowniku wymagającym pilnej pomocy na statku offshore „Windpiper”. Jednostka znajdowała się około 37 kilometrów od Ustki i wykonywała prace związane z budową morskiej farmy wiatrowej. Na miejsce wysłano statek „Orkan” należący do Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa, a także śmigłowiec ratowniczy Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej.
Według relacji Gdyńskiej Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej reakcja była błyskawiczna. Niedługo po postawieniu załogi w stan najwyższej gotowości śmigłowiec znalazł się nad jednostką.
– Zaledwie kilkanaście minut po ogłoszeniu gotowości nr 1, załoga śmigłowca W-3 WARM z Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej pełniącej dyżur na lotnisku w Darłowie, była już nad statkiem WINDPIPER – przekazała Gdyńska Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej w mediach społecznościowych.
Obywatel Filipin ewakuowany. Transport do słupskiego szpitala
Ratunku potrzebował obywatel Filipin. Ze względu na jego stan konieczne było sprawne działanie, dlatego dowódca załogi zdecydował, że poszkodowany zostanie podjęty przez śmigłowiec bezpośrednio z zawisu.
– Obywatel Filipin potrzebował natychmiastowej pomocy medycznej. W takich warunkach decydują sekundy – dowódca podjął decyzję o podjęciu poszkodowanego z zawisu. Chwilę później chory był już w bezpiecznych rękach medyków ze szpitala w Słupsku – relacjonuje Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej.
Była to kolejna tegoroczna akcja ratunkowa przeprowadzona przez załogę śmigłowca nad Bałtykiem. Lotnicy Marynarki Wojennej wielokrotnie biorą udział w podobnych operacjach, gdy stan osoby przebywającej na morzu wymaga szybkiej ewakuacji i transportu do szpitala.
– Dla nas to kolejne zadanie. Dla uratowanych – całe życie. Dziękujemy za profesjonalizm naszej załodze – podsumowała Gdyńska Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej.