Spis treści
Tragedia nad jeziorem Siemirowice. Walka o życie trwała do samego końca
Do tragedii nad jeziorem Siemirowice w powiecie lęborskim doszło w sobotę późnym popołudniem. Około godz. 18 policjanci z Lęborka otrzymali zgłoszenie o dwóch osobach, które znalazły się w wodzie. Był to rejon objęty zakazem kąpieli. Na miejsce skierowano patrol policji, a w akcję ratunkową zaangażowali się także strażacy ochotnicy z Cewic.
Po wyciągnięciu kobiety i mężczyzny z jeziora natychmiast rozpoczęto czynności ratunkowe. Prowadzona resuscytacja krążeniowo-oddechowa nie przyniosła jednak oczekiwanego efektu. Życia obojga poszkodowanych nie udało się ocalić.
Utonęła ciężarna kobieta i mężczyzna. Zaskakujące ustalenia służb ratunkowych
Nowe informacje dotyczące tego, co mogło wydarzyć się bezpośrednio przed tragedią, opublikował w mediach społecznościowych Sebastian Kluska, dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa. Z przekazanych przez niego informacji wynika, że kobieta i mężczyzna mieli wcześniej pokłócić się na pomoście, a następnie oboje znaleźli się w wodzie.
- Para pokłóciła się na pomoście. Oboje wpadli do wody. Oboje nie żyją. Kobieta dodatkowo była w ciąży. Moi drodzy, woda nie wybacza błędów – podał Sebastian Kluska, dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa na platformie „X”.
Na razie nie wiadomo, w jakich dokładnie okolicznościach kobieta i mężczyzna wpadli do jeziora. Szczegółowy przebieg tragedii ustalają policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Lęborku.