Spis treści
Rodzina w panice, służby w pełnej mobilizacji
Do dramatu doszło około godziny 17:00, w rejonie wejścia na plażę nr 21. Według relacji służb, rodzina zauważyła, że mężczyzna nagle zniknął pod powierzchnią wody i nie wypływał przez dłuższą chwilę. Natychmiast wezwano pomoc. Na miejsce skierowano ratowników SAR ze Sztutowa, strażaków z OSP Krynica Morska, jednostkę PSP z Nowego Dworu Gdańskiego oraz zespoły ratownictwa medycznego.
Ratownicy odnaleźli 74‑latka i wydobyli go na brzeg. Rozpoczęto resuscytację krążeniowo‑oddechową, jednak – jak przekazała policja – mimo intensywnych działań nie udało się przywrócić funkcji życiowych mężczyzny. Lekarz stwierdził zgon na miejscu.
Służby apelują: „Uważajcie na siebie”
Ochotnicza Straż Pożarna w Krynicy Morskiej potwierdziła tragiczne zdarzenie i opublikowała apel do plażowiczów o zachowanie ostrożności podczas pobytu nad wodą.
„Uważajcie na siebie. Nie wchodźcie do wody zwłaszcza na czerwonej fladze”
– napisali strażacy.
Dodali również, że często wzywani są do zaginięć dzieci i przypomnieli o zakładaniu maluchom opasek z numerem telefonu do rodzica.
Polecany artykuł:
Woda nie wybacza błędów
To kolejne tragiczne utonięcie w ostatnich tygodniach. Służby alarmują, że od początku roku w Polsce utonęło już kilkadziesiąt osób. Ratownicy przypominają, że nawet przy dobrej pogodzie morze potrafi być zdradliwe – prądy wsteczne, nagłe załamania fal i zimne podwodne warstwy mogą zaskoczyć nawet doświadczonych pływaków. Apelują, by korzystać wyłącznie ze strzeżonych kąpielisk, nie przeceniać swoich możliwości i nigdy nie wchodzić do wody po alkoholu.
Policja bada okoliczności tragedii
Policjanci pod nadzorem prokuratury prowadzą czynności mające wyjaśnić dokładny przebieg zdarzenia. Na ten moment wszystko wskazuje na nieszczęśliwy wypadek podczas kąpieli. Służby ponownie apelują o rozwagę i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa nad wodą.