- Awantura domowa w Lęborku doprowadziła do nieoczekiwanego odkrycia.
- Policja interweniowała w mieszkaniu partnerki, gdzie zastała agresywnego i pijanego 30-latka.
- Okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany listem gończym. Jaki był powód?
Awanturował się w mieszkaniu partnerki. Policja odkryła, że jest poszukiwany
Lęborscy policjanci (woj. pomorskie) zatrzymali 30-latka, który od września ubiegłego roku był poszukiwany do odbycia kary roku pozbawienia wolności. Do zatrzymania doszło właściwie przez przypadek. Mężczyzna wpadł, bo naraził się sąsiadom swojej partnerki, którzy wezwali policję po tym, jak usłyszeli głośną awanturę za ścianą.
Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę (7/8 marca). Policjanci otrzymali zgłoszenie od mieszkańca Lęborka, który poinformował, że w sąsiednim mieszkaniu doszło do głośnej awantury domowej. Funkcjonariusze pojechali na miejsce, aby podjąć interwencję. Gdy weszli do mieszkania, zastali agresywnego i nietrzeźwego 30-latka, który uderzał głową i pięściami w ścianę.
- Mężczyzna twierdził, że powodem jego „frustracji” jest zazdrość o partnerkę, bo ulokowała swojej uczucia w innej osobie - informują funkcjonariusze z Lęborka.
Awantura zakończyła się zatrzymaniem. 30-latek był poszukiwany przez sąd
Sprawdzenie danych mężczyzny w policyjnych bazach wykazało, że od września ubiegłego roku jest on poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Radomsku. Ma do odbycia karę roku więzienia za uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego.
- Mundurowi zatrzymali 30-latka. W poniedziałek, 9 marca mężczyzna został przewieziony konwojem do zakładu karnego - dodają policjanci z Lęborka.