Spis treści
Włochy próbują zatrzymać emigrujących mieszkańców
Włochy kojarzą się z miejscem, do którego ucieka się od codzienności - na wakacje, po słońce, ciepłe morze i spokojniejsze tempo życia. Podczas gdy w Polsce przez dużą część roku dominują chłodniejsze dni, krótsze zimowe popołudnia i kapryśna pogoda, południe Italii oferuje długie, gorące lato i łagodniejsze zimy. Nic więc dziwnego, że dla wielu z nas zastanawiające jest, iż są osoby, które z takiej lokacji chcą uciekać. Okazuje się bowiem, że nawet we włoskim raju coraz trudniej zatrzymać młodych ludzi na stałe.
Kalabria - włoski raj
Kalabria to jeden z najbardziej malowniczych, a jednocześnie mniej odkrytych regionów południowych Włoch. Lokalizacja ta zachwyca krystalicznie czystymi plażami i stromymi klifami. To kraina pełna kontrastów - od urokliwych nadmorskich miasteczek po dzikie, niemal nietknięte przez masową turystykę tereny. Słynie również z bogatej kultury, tradycyjnej kuchni i spokojniejszego tempa życia, które dla wielu stanowi synonim prawdziwego włoskiego "dolce vita". Niestety, jednocześnie region ten zmaga się z problemami i mimo swoich naturalnych atutów nie zawsze jest pierwszym wyborem dla młodych ludzi planujących swoją przyszłość. Władze jednak mają na to rozwiązanie!
Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.
"Małe Włochy" w woj. warmińsko-mazurskim. Ta uliczka ma niezwykły klimat
1000 euro miesięcznie za studia i życie w słonecznej Kalabrii
Czy można dostać pieniądze za to, żeby studiować i żyć w jednym z najpiękniejszych zakątków Europy? Jak czytamy na portalu polskieradio24.pl, władze Kalabrii mówią stanowcze tak i oferują nawet 1000 euro miesięcznie. Plan zakłada, że każdy student, który zdecyduje się studiować na publicznej uczelni w Kalabrii, będzie mógł liczyć na regularne wsparcie finansowe. Warunki są jednak jasno określone:
- trzeba studiować w regionie,
- zdawać egzaminy zgodnie z harmonogramem,
- utrzymywać wysoką średnią ocen.
Początkowo program miał obejmować wyłącznie studentów pierwszego roku, jednak ostatecznie rozszerzono go na wszystkich studiujących w regionie. Jak więc widać, władze chcą nie tylko przyciągnąć, ale i zatrzymać młodych na dłużej. System zachęt ma zostać wprowadzony już od następnego roku akademickiego.