Czterolatek na rowerku wjechał pod samochód. Chłopiec bawił się na podwórku

2026-07-31 11:40

Groźny wypadek na Pomorzu. Czteroletni chłopiec, jeżdżący na rowerku biegowym, niespodziewanie wyjechał z posesji prosto pod nadjeżdżający pojazd. Dziecko przebywało pod opieką rodziców. Na miejsce zadysponowano pogotowie, a poszkodowany trafił do szpitala. Słupska policja ustala szczegóły tego zdarzenia.

Niebieski rowerek biegowy. Na miniaturze napis policja. O wypadku w powiecie słupskim przeczytasz na Eska Trójmiasto.
Autor: mat. policji/ Materiały prasowe

Dramat na Pomorzu. 4-latek na rowerku wyjechał prosto pod auto

Do niebezpiecznego wypadku doszło we wtorek na terenie powiatu słupskiego. Czteroletni chłopiec, poruszający się rowerkiem biegowym, niespodziewanie wyjechał z terenu posesji i znalazł się na jezdni, wprost przed nadjeżdżającym samochodem.

Jak przekazują funkcjonariusze, dziecko bawiło się na podwórku pod opieką rodziców. W pewnym momencie opuściło teren posesji i wjechało na drogę, gdzie doszło do zderzenia z nadjeżdżającym pojazdem.

Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. Czterolatek został przewieziony do szpitala. Badanie wykazało, że kierowca samochodu był trzeźwy. Policja prowadzi czynności mające wyjaśnić dokładny przebieg zdarzenia.

Słupska policja ostrzega: wakacje wymagają od rodziców większej uwagi

Policjanci przypominają, że podczas wakacji dzieci spędzają znacznie więcej czasu na świeżym powietrzu, korzystając z rowerów, rowerków biegowych i hulajnóg. W takich okolicznościach nawet krótka chwila nieuwagi może doprowadzić do bardzo groźnych sytuacji na drodze.

- To zdarzenie po raz kolejny pokazuje, jak ogromne znaczenie ma stały nadzór rodziców i opiekunów nad dziećmi bawiącymi się w pobliżu dróg. Sytuacja ta pokazuje jak niewiele brakuje aby doszło do tragedii. Dzieci, szczególnie te najmłodsze, nie potrafią jeszcze właściwie ocenić zagrożeń występujących na drodze. Często działają spontanicznie i nie są w stanie przewidzieć skutków swoich zachowań. Wystarczy ułamek sekundy, aby z bezpiecznego miejsca nagle znaleźć się w sytuacji zagrażającej życiu bądź zdrowiu – przekazują policjanci z Słupska.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Naprawili serduszko małemu Mikołajowi