Dramat na Pomorzu! Ciało 35-letniego windsurfera z Bydgoszczy odnalezione w Chałupach

2026-08-15 16:53

Tragicznie zakończyły się trwające kilka dni poszukiwania 35-letniego windsurfera z Bydgoszczy. Mężczyzna we wtorek wypłynął z Chałup na wody Zatoki Puckiej i od tego momentu nie było z nim kontaktu. Na brzegu znaleziono jego deskę, natomiast po 35-latku nie było śladu. W akcję poszukiwawczą zaangażowano liczne służby. Niestety, w sobotę, 15 sierpnia, rano pojawiła się tragiczna informacja – w okolicy Chałup odnaleziono ciało mężczyzny.

Radiowóz z włączonymi sygnałami, tablica wjazdowa Chałupy oraz portret mężczyzny. Szczegóły sprawy na Eska Trójmiasto.
Autor: Komenda Powiatowa Policji w Pucku / Facebook; Bogumild / Shutterstock/ Facebook

Tragiczne wieści z Zatoki Puckiej. Ciało 35-letniego windsurfera wyłowione w Chałupach

Nie żyje 35-letni mieszkaniec Bydgoszczy, który we wtorek, 11 sierpnia, wybrał się na windsurfing na Zatoce Puckiej. Jego ciało zostało odnalezione przez służby w sobotę, 15 sierpnia, w pobliżu Chałup. Po godz. 10 Morskie Ratownicze Centrum Koordynacyjne otrzymało zgłoszenie dotyczące zwłok dryfujących w wodzie. Ciało przekazano policji, która wykonuje dalsze czynności związane z wyjaśnieniem okoliczności tragedii.

We wtorek, 11 sierpnia, około godz. 12.30 35-latek wypożyczył sprzęt windsurfingowy w Chałupach na Półwyspie Helskim i wyruszył na Zatokę Pucką. Kilka godzin później, po godz. 14, na plaży znaleziono należącą do niego deskę. Mężczyzny nigdzie jednak nie było. Uruchomiono zakrojoną na szeroką skalę akcję, w której uczestniczyły służby ratunkowe, policjanci oraz funkcjonariusze Straży Granicznej.

Poszukiwania zaginionego 35-latka z Bydgoszczy. Deska na plaży i śmigłowiec Marynarki Wojennej

Do poszukiwań wykorzystano również śmigłowiec Marynarki Wojennej stacjonujący w Gdyni. Załoga maszyny sprawdzała z powietrza obszar, w którym mógł przebywać zaginiony. Tego samego dnia, przed godz. 21, Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa zakończyła swoją część akcji. Dalsze działania prowadzili policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Pucku. Funkcjonariusze sprawdzali zapisy monitoringu, rozmawiali ze świadkami oraz analizowali wszystkie napływające informacje, które mogły doprowadzić do odnalezienia 35-latka.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Tak źle jeszcze nie było! Rekordowo niski stan Wisły w Fordonie