Bolesna strata punktów po grze w przewadze. Lechia wypuściła zwycięstwo z rąk. Mamy zdjęcia kibiców

2026-04-20 22:54

Poczucie gigantycznego niedosytu towarzyszyło sympatykom Lechii Gdańsk po domowym starciu z Piastem Gliwice. Zespół prowadzony przez Johna Carvera nie potrafił wykorzystać gry w przewadze i ostatecznie tylko podzielił się punktami z drużyną ze Śląska. Mimo to na trybunach nie zabrakło oddanych kibiców, którzy gorąco dopingowali swoich ulubieńców.

Lechia Gdańsk - Piast Gliwice 1:1 (0:0) (63' Żelizko - 85' k. Dziczek)

Lechia Gdańsk: Paulsen - Wójtowicz (46' Kłudka), Pllana, Rodin, Vojtko (90+5' Kałahur) - Neugebauer (62' Wjunnyk), Żelizko - Mena, Ćirković, Sezonienko (46' Tsarenko), Bobcek.

Piast Gliwice: Holec - Twumasi, Rivas, Drapiński, Lewicki - Dziczek, Tomasiewicz (67' Vallejo), Leśniak (28' Borowski) - Sanca (76' Mucha), Felix (76' Katsantonis), Lokilo (46' Czerwiński).

Sędzia: Paweł Raczkowski

Widzów: niespełna 10 tysięcy

Ogromne rozczarowanie w stolicy Pomorza. Lechia Gdańsk traci cenne punkty

Drużyna prowadzona przez Johna Carvera musiała poradzić sobie bez Rifeta Kapicia, którego zabrakło w składzie z powodu tragicznej śmierci brata i konieczności udziału w ceremonii pogrzebowej. Pomimo braku tego niezwykle ważnego gracza, to miejscowi uchodzili za murowanego faworyta poniedziałkowego starcia. Sytuacja gospodarzy stała się jeszcze bardziej komfortowa w 24. minucie, kiedy to Emmanuel Twumasi otrzymał czerwoną kartkę po niezwykle brutalnym przewinieniu na Iwanie Żelizko. Od tego momentu wydawało się, że gdańszczanie bez większych problemów sięgną po pełną pulę punktów przed własną publicznością.

Kibice zgromadzeni na trybunach musieli uzbroić się w cierpliwość, by zobaczyć efekty gry w przewadze, co ostatecznie nastąpiło dopiero w 63. minucie spotkania. Wówczas fenomenalnym uderzeniem popisał się wspomniany Iwan Żelizko, dając drużynie Johna Carvera upragnione prowadzenie. Mimo trudnego położenia zespół ze Śląska walczył do końca, co przyniosło skutek w ostatnich fragmentach rywalizacji. Matej Rodin w nieodpowiedzialny sposób uderzył w twarz Jakuba Czerwińskiego, a po weryfikacji sytuacji w systemie VAR sędzia Paweł Raczkowski podyktował rzut karny. Stały fragment gry w 85. minucie pewnie wykorzystał Patryk Dziczek, a rozpaczliwe ataki gdańszczan w końcówce nie przyniosły już żadnych dogodnych okazji do zmiany rezultatu.

To widowisko nie zachwyciło najwyższym poziomem piłkarskim, a podział punktów stał się faktem po mało porywających dziewięćdziesięciu minutach. Taki obrót spraw stanowił powód do satysfakcji głównie dla ekipy Daniela Myśliwca, która dzięki wywalczonemu remisowi utrzymała skromną, zaledwie dwupunktową zaliczkę nad strefą spadkową. Gospodarze natomiast mogą mieć do siebie ogromne pretensje, że nie wykorzystali tak dogodnej szansy na przypieczętowanie wygranej.

Najwierniejsi fani na meczu Lechia Gdańsk - Piast Gliwice. Zobacz zdjęcia z Polsat Plus Areny

Mimo mało widowiskowego spotkania i niekorzystnego obrotu spraw na boisku, sympatycy drużyny po raz kolejny udowodnili swoje przeogromne przywiązanie do barw klubowych. Na trybunach trójmiejskiego obiektu zjawili się najzagorzalsi fani, którzy przez cały mecz gorąco wspierali swoich piłkarzy i tworzyli niezapomnianą atmosferę. Zachęcamy do zapoznania się z galerią fotografii, która doskonale oddaje klimat panujący tego wieczoru na Polsat Plus Arenie.

TOMASZEWSKI APELUJE: ROBERT ZACHOWAJ SIĘ JAK FACET I ODEJDŹ!