Bójka pasażera z konduktorem na peronie tuż przed odjazdem pociągu! Do sieci trafiło nagranie

2026-07-20 13:18

Szokujące wydarzenia na dworcu PKP w Wejherowie. Tuż przed odjazdem pociągu doszło do przepychanki między konduktorem a agresywnym pasażerem. Wideo z incydentu błyskawicznie obiegło internet. W sprawie interweniowali policjanci. Szczegóły poniżej.

Szarpanina z konduktorem nagrana na dworcu w Wejherowie

Do niebezpiecznych scen doszło najprawdopodobniej na dworcu kolejowym w Wejherowie. Tuż przed odjazdem pociągu jeden z pasażerów wdał się w szarpaninę z konduktorem. Nagranie zdarzenia szybko rozprzestrzeniło się w sieci i stało się jednym z najczęściej komentowanych nagrań ostatnich dni.

Na opublikowanym materiale widać moment, w którym konduktor obezwładnia mężczyznę. Mimo że w tle znajduje się skład obsługiwany przez PKP SKM w Trójmieście, przewoźnik podkreśla, że zdarzenie nie miało związku z jego działalnością.

- Zdarzenie to nie dotyczy pracowników ani działalności PKP SKM w Trójmieście. Materiał został zarejestrowany na tle pociągu będącego własnością Samorządu Województwa Pomorskiego, który jest wykorzystywany w obsłudze połączeń PKP SKM. Sam fakt obecności składu w kadrze nie oznacza związku zdarzenia z naszą Spółką – poinformował naszą redakcję Marcin Józefowicz, rzecznik prasowy PKP Szybka Kolej Miejska w Trójmieście Sp. z o.o.

Pijany awanturnik atakował konduktora i pociąg. Interwencja policji w Wejherowie

Film, który obiegł internet, najprawdopodobniej przedstawia interwencję, o której funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie opowiedzieli w rozmowie z TVP Info. Jak przekazali, zgłoszenie wpłynęło 18 lipca po godzinie 17. Z przekazanych informacji wynikało, że obsługa pociągu dalekobieżnego potrzebowała pomocy w związku z agresywnie zachowującym się pasażerem, który miał być pod silnym wpływem alkoholu. Według relacji mężczyzna miał zaatakować konduktora i próbować wybić szybę w wagonie.

Gdy policjanci pojawili się na miejscu, pociąg wraz z drużyną konduktorską zdążył już odjechać. Na dworcu zastali jedynie pasażera, który wcześniej został wyproszony ze składu. Mundurowi skontaktowali się telefonicznie z obsługą pociągu i na podstawie uzyskanych informacji odtworzyli przebieg całego zajścia.

Jak wynika z ustaleń policji, w sprawie nie zostanie złożone zawiadomienie o przestępstwie. Ostatecznie interwencja zakończyła się wylegitymowaniem mężczyzny.

WAWRYKIEWICZ: Zapowiedź Zełenskiego ws. Wołynia to sukces polskiej dyplomacji