Agresywny lis nie daje spokoju mieszkańcom Przymorza! Jest komunikat rady dzielnicy

2026-09-24 12:17

Niepokojące sygnały płyną od mieszkańców gdańskiego Przymorza Małego. W okolicy osiedla Nova Oliva pojawił się agresywny lis. Ze zgłoszeń kierowanych do rady dzielnicy wynika, że zwierzę zbliża się do ludzi i atakuje psy. Przedstawiciele rady apelują o szczególną ostrożność, przede wszystkim do właścicieli czworonogów wychodzących z nimi na spacery. – W przypadku kolejnego pojawienia się lisa i agresywnego zachowania prosimy o kontakt ze Strażą Miejską – informuje Rada Dzielnicy Przymorze Małe.

Głowa lisa z profilu na tle zieleni. O agresywnym zwierzęciu w Gdańsku przeczytasz na Eska Trójmiasto.
Autor: Pixabay.com

Agresywny lis na Przymorzu Małym. Interwencja rady dzielnicy po atakach na psy

Do niebezpiecznych zdarzeń dochodzi na Przymorzu Małym w Gdańsku. Z relacji przekazywanych przez mieszkańców wynika, że agresywny lis zbliża się do przechodniów i atakuje psy. W związku z otrzymanymi zgłoszeniami Rada Dzielnicy Przymorze Małe zamieściła specjalny komunikat w mediach społecznościowych, apelując do mieszkańców o ostrożność.

- Mieszkańcy zgłaszają obecność agresywnego lisa w rejonie osiedla Nova Oliva. Według przekazywanych informacji zwierzę podchodzi do ludzi i atakuje psy jest agresywne. Prosimy mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności, szczególnie podczas spacerów z psami. Nie podchodźmy do lisa i nie próbujmy go przepędzać ani łapać. W przypadku kolejnego zachowania i pojawienia się lisa, prosimy o kontakt ze Strażą Miejską tel. 986. Jeżeli byliście świadkami podobnego zdarzenia, warto zgłosić je również odpowiednim służbom – informują radni.

Czy agresywne zachowanie lisa to objaw choroby? Sytuacja na Pomorzu

Trzeba pamiętać, że lisy zazwyczaj unikają ludzi i niechętnie się do nich zbliżają. Naturalny lęk przed człowiekiem mogą jednak utracić m.in. po zakażeniu wścieklizną. W takiej sytuacji zwierzę może wykazywać nietypowe zaufanie wobec ludzi albo przeciwnie – reagować agresją. Z informacji uzyskanych przez „Dziennik Bałtycki” od Wojewódzkiego Pomorskiego Lekarza Weterynarii wynika, że obecnie w województwie pomorskim wścieklizna nie występuje, a ostatni przypadek tej choroby u lisa odnotowano w 2008 roku. Mimo to warto zachować ostrożność i unikać kontaktu z dzikimi zwierzętami, szczególnie gdy zachowują się agresywnie lub występują u nich niepokojące objawy, takie jak paraliż czy ślinotok.

Wirus wścieklizny rozprzestrzenia się głównie przez ślinę zakażonego zwierzęcia, najczęściej wskutek ugryzienia. Choroba może powodować bardzo poważne objawy neurologiczne, w tym światłowstręt, wodowstręt, a w późniejszej fazie także porażenia. Wściekliznę mogą przenosić również nasze domowe czworonogi. Z tego powodu psy należy obowiązkowo szczepić przeciwko tej chorobie. 

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Karol Strasburger rozprawia o znakomitej formie