85-latek jechał pod prąd obwodnicą Trójmiasta. Zatrzymali go policjanci po służbie
Ta niebezpieczna sytuacja na obwodnicy Trójmiasta w Gdyni mogła zakończyć się tragedią. 85-letni kierowca Porsche jechał pod prąd ruchliwą trasą. Funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Gdyni zauważyli samochód jadący w przeciwnym kierunku niż reszta pojazdów. Sytuacja była skrajnie niebezpieczna, bo obwodnica Trójmiasta to miejsce o dużym natężeniu ruchu, gdzie samochody rozwijają duże prędkości. Policjanci zareagowali natychmiast. Choć byli po służbie, podjęli interwencję. Zatrzymali samochód marki Porsche i uniemożliwili kierowcy dalszą jazdę. Ich szybka reakcja sprawiła, że nie doszło do wypadku, który mógł mieć tragiczne skutki. O całej sytuacji poinformowano oficera dyżurnego. Na miejsce przyjechał patrol, który przejął dalsze czynności. Kierowca został przebadany na obecność alkoholu. Okazało się, że był trzeźwy.
ZOBACZ TEŻ: Tragiczny wypadek na drodze S19! Kierowca jechał pod prąd. Nie żyje jedna osoba
Teraz sprawą zajmie się sąd. To on zdecyduje, jakie konsekwencje poniesie wiekowy kierowca
Za kierownicą siedział 85-letni mężczyzna. Mimo braku alkoholu w organizmie, jego zachowanie zostało uznane za poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy. Teraz sprawą zajmie się sąd. To on zdecyduje, jakie konsekwencje poniesie wiekowy kierowca. "Dzięki postawie funkcjonariuszy nie doszło do tragedii, a 85-letni kierujący nie uniknie odpowiedzialności za popełnione wykroczenie" - piszą na swojej stronie internetowej pomorscy funkcjonariusze.