7-letni Kacperek z Tczewa traci wzrok. Rodzice walczą o zdrowie syna i proszą o wsparcie

2026-10-19 13:47

7-letni Kacperek z Tczewa (woj. pomorskie) codziennie mierzy się z poważnymi problemami ze wzrokiem. Chłopiec zmaga się z wysoką nadwzrocznością i niedowidzeniem obu oczu. Stwierdzono u niego także autyzm i ADHD. Rodzice robią wszystko, aby zapewnić synowi niezbędne leczenie, jednak koszty terapii przekraczają ich możliwości finansowe. Jak zaznaczają, bez regularnej terapii chłopcu grozi trwałe niedowidzenie! Zrozpaczeni rodzice proszą o pomoc. Uruchomiono zbiórkę na leczenie 7-latka.

Uśmiechnięty Kacperek w czerwono-czarnych okularach korekcyjnych na tle zieleni. O pomocy dla chłopca pisze Eska Trójmiasto.
Autor: pomagam.pl/ Materiały prasowe

Choroba oczu 7-letniego Kacperka z Tczewa

Kacperek ma zaledwie 7 lat, a już zmaga się z problemami zdrowotnymi, które mocno utrudniają mu codzienne życie. U chłopca rozpoznano wysoką nadwzroczność i niedowidzenie obu oczu. Ponadto zdiagnozowano u niego autyzm i ADHD. Dla jego rodziców wiadomość o diagnozie była ogromnym ciosem.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Historyczny napis odzyskał dawny blask

– Nasz świat zatrzymał się kiedy zdiagnozowano u naszego synka wysoką nadwzroczność i niedowidzenie obu oczu. To co dla większości dzieci jest codziennością - oglądanie bajek, rysowanie, zabawa na placu czy nauka czytania, pisania w szkole - dla Kacperka stanowi ogromną barierę – piszą rodzice 7-latka.

Kłopoty ze wzrokiem powodują, że nawet zwykłe, codzienne czynności stanowią dla Kacperka spore wyzwanie. Chłopiec musi wkładać w nie znacznie więcej wysiłku niż jego zdrowi rówieśnicy. Jak wyjaśniają rodzice, syn widzi nieostro, a nieustanne wytężanie wzroku prowadzi do bólów głowy i szybkiego zmęczenia.

Rodzice Kacperka zbierają środki na kosztowną terapię

Kacperek wymaga systematycznej terapii wzroku i specjalistycznej opieki okulistycznej. Według rodziców zajęcia odbywają się raz w tygodniu, a koszt każdej 45-minutowej sesji wynosi 150 złotych. Na tym jednak wydatki się nie kończą.

- Prywatne wizyty u okulistów dziecięcych (czas oczekiwania na NFZ jest zbyt długi), koszty regularnego leczenia, dojazdów i rehabilitacji znacznie przekraczają nasze możliwości – zaznaczają mama i tata Kacperka.

Rodzice martwią się, że bez właściwego leczenia problemy ze wzrokiem ich syna mogą stać się trwałe. Właśnie dlatego postanowili zwrócić się z prośbą o wsparcie. Każda, nawet najdrobniejsza pomoc, ma dla nich ogromne znaczenie. Wierzą, że dzięki życzliwości innych osób będą mogli zapewnić Kacperkowi niezbędną terapię i walczyć o poprawę jego widzenia.

– Każda najmniejsza wpłata to jeden krok bliżej do uratowania wzroku naszego synka – przyznają rodzice.

Osoby, które chcą pomóc Kacperkowi w walce o zdrowie, mogą przekazać dowolną kwotę na zbiórkę dostępną pod tym linkiem.

ROLKI