60-latek zatankował na stacji i uciekł. Szybko pożałował swojego zachowania

2026-03-13 16:38

Mężczyzna pojawił się na stacji paliw, zalał bak do pełna i błyskawicznie odjechał, nie płacąc. Jego plan szybko legł w gruzach dzięki sprawnej akcji funkcjonariuszy. Kierujący volkswagenem polo wpadł w ręce mundurowych już kilka minut po zgłoszeniu. Przy okazji na jaw wyszło, że 60-latek posługiwał się fałszywymi tablicami rejestracyjnymi.

Zatankował do pełna i nie zapłacił ani złotówki. Jeden szczegół zdradził 60-latka

i

Autor: mat. policji/ Materiały prasowe
  • Mężczyzna odjechał ze stacji bez uiszczenia opłaty za zatankowane paliwo, co natychmiast uruchomiło policyjną obławę.
  • Funkcjonariusze szybko ujęli uciekiniera, u którego dodatkowo zabezpieczono sfałszowane tablice rejestracyjne.
  • Sprawcy grożą poważne sankcje, w tym grzywna, areszt lub nawet pięcioletni pobyt w zakładzie karnym.

Zuchwała ucieczka 60-latka po darmowym tankowaniu w gminie Lipusz

O kradzieży paliwa na terenie stacji w gminie Lipusz kościerska policja dowiedziała się w czwartek, 12 marca 2026 roku, w okolicach godziny 21. Zgłaszający przekazał mundurowym numery rejestracyjne uciekającego volkswagena polo. Komunikat z rysopisem pojazdu rozesłano do wszystkich patroli w okolicy.

- Już po kilku minutach policjanci z Komisariatu Policji w Liniewie w miejscowości Nowa Karczma zatrzymali do kontroli drogowej opisywany pojazd. Za kierownicą Volkswagena siedział 60-letni mieszkaniec Gdańska - informuje policja.

Kierowca został zatrzymany. Rewizja pojazdu wykazała, że mężczyzna poruszał się z założonymi fałszywymi tablicami rejestracyjnymi. Śledczy potwierdzili, że tuż przed zatrzymaniem kierowca przywłaszczył sobie paliwo o wartości przekraczającej 300 złotych. Jeszcze tego samego dnia podejrzany trafi przed oblicze prokuratora, gdzie zostaną mu postawione oficjalne zarzuty dotyczące zarówno kradzieży, jak i używania nielegalnych numerów.

Nawet 5 lat więzienia za podrabiane tablice rejestracyjne

- Za kradzież mienia o tej wartości sprawcy grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Natomiast za posługiwanie się podrobionymi tablicami rejestracyjnymi, zgodnie z przepisami kodeksu karnego, grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat - dodają funkcjonariusze.

Dlaczego architekci powinni się ubezpieczać – Podcast Architektoniczny, Rożek Brokers Group
Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?