Spis treści
Zdenerwowany kierowca zatrzymał policyjny patrol. Pasażer miał obcięte palce lewej dłoni
Do zdarzenia doszło we wtorek, 30 czerwca, po godz. 11. Policjanci z pruszczańskiej drogówki pełnili służbę na terenie powiatu, gdy podjechał do nich kierowca dostawczego forda. Zdenerwowany 29-latek poprosił mundurowych o natychmiastową pomoc w dotarciu do szpitala w Gdańsku.
- Do jednego z patroli z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim, pełniącego służbę na terenie powiatu, podjechał 29-letni mężczyzna, kierujący dostawczym Fordem. Wyraźnie zdenerwowany poprosił funkcjonariuszy o pomoc w dostaniu się do szpitala w Gdańsku. 29-latek wiózł w swoim aucie 20-letniego kolegę, który chwilę wcześniej stracił palce lewej ręki – informują funkcjonariusze.
Po ocenie sytuacji policjanci natychmiast skontaktowali się z dyżurnym i podjęli decyzję o eskorcie samochodu do szpitala. Najważniejsze było jak najszybsze przekazanie rannego pod opiekę lekarzy.
Policyjna eskorta uratowała cenny czas
Funkcjonariusze uruchomili sygnały świetlne i dźwiękowe, a następnie ruszyli w kierunku Gdańska. Za radiowozem przez całą drogę jechał ford, którym przewożony był ciężko ranny 20-latek.
Eskorta przebiegła sprawnie. Już po kilkunastu minutach mężczyzna dotarł do szpitala, gdzie został przekazany personelowi medycznemu.