Spis treści
Śmiertelny wypadek pod Kurowem. Sądzi się 17-latek
W czwartek, 16 kwietnia 2026 roku, przed Sądem Rejonowym w Wejherowie rozpoczął się proces Michała G., który odpowiada za tragiczny wypadek drogowy z listopada 2025 roku w rejonie Kurowa. W wyniku tego zdarzenia zginęły dwie nastoletnie pasażerki.
Do tragedii doszło 11 listopada 2025 roku. Jak ustalili śledczy, Michał G. nie miał prawa jazdy, a pojazd, którym się poruszał, nie posiadał aktualnych badań technicznych. Dodatkowo w chwili wypadku był pod wpływem alkoholu – badanie wykazało 0,44 promila. Samochód, którym podróżowały Kinga i Maja – znajome kierowcy – z dużą siłą uderzył w drzewo. Obie dziewczyny poniosły śmierć na miejscu.
Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do służb około godziny 2:30 w nocy. Kierujący volkswagenem passatem stracił kontrolę nad pojazdem i zjechał z drogi. Siła uderzenia była tak duża, że pasażerki nie miały szans na przeżycie. Sam Michał G. doznał jedynie urazu ręki. Badanie alkomatem potwierdziło jego nietrzeźwość. Po opuszczeniu szpitala został zatrzymany przez policję.
Prokuratura Rejonowa w Wejherowie postawiła mu zarzuty nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, a także prowadzenia pojazdu bez uprawnień oraz pod wpływem alkoholu. Pomimo że w chwili zdarzenia był nieletni, będzie odpowiadał przed sądem jak osoba dorosła.
Polecany artykuł:
Michał G. przerywa milczenie. Opisał moment zderzenia
Podczas rozprawy, która odbyła się w czwartek, 16 kwietnia 2026 roku, przed Sądem Rejonowym w Wejherowie, Michał G. przyznał się do stawianych mu zarzutów. W swoich wyjaśnieniach relacjonował, że 10 listopada spędzał wieczór z dziewczyną i koleżanką w swoim domu, gdzie wspólnie spożywali alkohol. W pewnym momencie pojawił się pomysł, aby wybrać się na przejażdżkę. Jak zaznaczył, samochód zabrał bez wiedzy i zgody rodziców, kiedy ci już spali.
Oskarżony wyjaśnił także, że w chwili wypadku jechał z prędkością około 80–90 km/h. Według jego wersji utrata panowania nad pojazdem nastąpiła nagle – po tym, jak poczuł uderzenie w rękę, a kierownica gwałtownie skręciła w prawo. Twierdził również, że samochód miał niesprawne wspomaganie kierownicy, a jego doświadczenie za kierownicą ograniczało się do jazdy po terenie prywatnym.
Rodzice 17-latka w sądzie. Zeznawał też znajomy Michała G.
W trakcie rozprawy zeznania złożyli również rodzice oskarżonego. Ojciec 17-latka podkreślił, że tamtej nocy nic nie zapowiadało tragedii, a o wypadku dowiedział się dopiero z telefonu w środku nocy. Zaznaczył, że volkswagen od dłuższego czasu nie był używany i znajdował się na posesji z powodu usterek technicznych. Dodał również, że jego syn wcześniej nie sprawiał problemów wychowawczych.
Matka Michała G. przeprosiła w sądzie rodziców Kingi i Mai. Potwierdziła, że jej syn zabrał samochód bez ich zgody. Wskazała także, że odbywał praktyki w warsztacie samochodowym, gdzie miał możliwość uczyć się jazdy na zamkniętym terenie. Wspomniała również o wcześniejszym incydencie szkolnym związanym z alkoholem.
Zeznania złożył także znajomy oskarżonego, który odwiedził go w dniu zdarzenia. Potwierdził, że podczas spotkania w pokoju spożywano alkohol. Jak relacjonował, pili on sam, dziewczyna Michała oraz oskarżony, natomiast dwie pozostałe nastolatki najprawdopodobniej nie spożywały alkoholu. Dodał także, że Michał wcześniej wspominał mu, iż zdarzało mu się prowadzić samochód. Świadek opuścił spotkanie wraz ze swoją partnerką jeszcze przed wypadkiem, pozostawiając w domu Michała G., Maję i Kingę.
Co grozi sprawcy wypadku pod Kurowem? Kolejna rozprawa w maju
Sąd wyznaczył kolejny termin rozprawy na 14 maja. W trakcie następnego posiedzenia mają zostać przesłuchani kolejni świadkowie.
Prokuratura Rejonowa w Wejherowie zarzuca Michałowi G. spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym na podstawie art. 177 § 2 Kodeksu karnego. Oskarżony przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Już 12 listopada 2025 roku, na wniosek prokuratury, sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Za zarzucane przestępstwo grozi mu kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.