Dramat nad jeziorem na Pomorzu. 12-latek zaczął tonąć, o jego życie walczyli ratownicy
Dramatyczna akcja ratunkowa nad jeziorem Przywidzkim w powiecie gdańskim! 12-letni chłopiec podczas kąpieli zaczął tonąć. Dzięki szybkiej reakcji świadków oraz służb ratunkowych udało się go uratować. Dziecko trafiło do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jak podaje Dziennik Bałtycki, do zdarzenia doszło w poniedziałek po godzinie 13 przy ul. Jeziornej w Przywidzu. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, grupa chłopców kąpała się w jeziorze Przywidzkim. W pewnym momencie jeden z nich zniknął pod powierzchnią wody. Koledzy szybko zorientowali się, że dzieje się coś złego. Natychmiast wezwali pomoc. Na szczęście w pobliżu znajdowali się świadkowie, którzy ruszyli na ratunek.
ZOBACZ TEŻ: Jak ratować tonącego. Najważniejsze zasady [WIDEO]
Wśród nich byli również strażacy z miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej. To właśnie oni jako jedni z pierwszych zauważyli zamieszanie na plaży i pobiegli pomóc. – Chłopiec został wyciągnięty z wody przez świadków, w tym strażaków z miejscowego OSP, którzy byli w pobliżu, zauważyli, że coś się dzieje na plaży i przybiegli z pomocą – informuje "DB" mł. kpt. Marcin Tabiś, oficer prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Pruszczu Gdańskim. Jeszcze przed przyjazdem strażaków na miejsce dotarł Zespół Ratownictwa Medycznego. Ratownicy natychmiast rozpoczęli walkę o życie dziecka. – Chłopiec został przekazany Zespołowi Ratownictwa Medycznego, który przybył na miejsce jeszcze przed strażą pożarną – dodaje mł. kpt. Tabiś.
Strażacy z OSP Przywidz wspólnie z ratownikami prowadzili resuscytację. Ich działania przyniosły efekt
Po przyjeździe strażacy z OSP Przywidz wspólnie z ratownikami medycznymi prowadzili resuscytację krążeniowo-oddechową. Ich działania przyniosły efekt. Udało się przywrócić chłopcu funkcje życiowe. Na miejsce skierowano duże siły ratownicze. W akcji brały udział cztery zastępy straży pożarnej z Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Zadysponowano także Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodno-Nurkowego z Gdańska. Po ustabilizowaniu stanu dziecka podjęto decyzję o transporcie lotniczym do szpitala. Nieprzytomny 12-latek został zabrany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do placówki medycznej w Gdańsku. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia teraz policja.