Urząd Statystyczny podał dane o bezrobociu w woj. pomorskim
Urząd Statystyczny w Gdańsku opublikował najnowszy raport dotyczący sytuacji społeczno-gospodarczej województwa pomorskiego. Dane za styczeń 2026 roku pokazują wyraźny wzrost liczby osób bez pracy. Według raportu stopa bezrobocia rejestrowanego w regionie wyniosła 5,6%, co oznacza, że była wyższa o 0,3 punktu procentowego niż w grudniu 2025 roku.
Wzrost widoczny jest również w perspektywie rocznej. W porównaniu ze styczniem 2025 roku stopa bezrobocia jest wyższa o 0,7 punktu procentowego. W liczbach bezwzględnych na koniec stycznia w urzędach pracy zarejestrowanych było 52,4 tys. osób. To o 2,7 tys. więcej (wzrost o 5,5%) niż miesiąc wcześniej i aż o 6,8 tys. więcej (wzrost o 15,0%) niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Najgorzej w jednym powiecie. Sopot na drugim biegunie
Dane statystyczne pokazują, że sytuacja na rynku pracy w województwie pomorskim jest bardzo zróżnicowana. Istnieje ogromna przepaść między regionami, gdzie o pracę najłatwiej, a tymi, w których bezrobocie jest największym problemem. Najwyższą stopę bezrobocia w całym województwie odnotowano w powiecie nowodworskim, gdzie wskaźnik ten osiągnął poziom 12,5%. Niewiele lepiej było w powiecie człuchowskim, z wynikiem 11,7%.
Na zupełnie drugim biegunie znalazł się Sopot. W tym mieście stopa bezrobocia w styczniu 2026 roku była najniższa w regionie i wyniosła zaledwie 2,5%.
Mało ofert, planowane zwolnienia
W styczniu do pomorskich urzędów pracy zgłosiło się 7,2 tys. nowych bezrobotnych. To o 21,2% więcej niż w grudniu, ale jednocześnie o 5,2% mniej niż rok wcześniej. W tym samym czasie z rejestrów wykreślono 4,4 tys. osób. Niestety, na rynku nie pojawiło się wiele nowych miejsc pracy. Do urzędów zgłoszono 2243 oferty zatrudnienia, co oznacza, że na jedną ofertę przypadało średnio 26 bezrobotnych. Dodatkowo siedem zakładów pracy zgłosiło zamiar przeprowadzenia zwolnień grupowych, które w najbliższym czasie mają objąć około 50 pracowników.
Kto najczęściej trafia na bezrobocie? Dane nie pozostawiają złudzeń
Analiza struktury bezrobotnych pokazuje, które grupy znajdują się w najtrudniejszej sytuacji. Największy odsetek, bo aż 41,7%, stanowiły osoby długotrwale bezrobotne. Zdecydowana większość, bo 84,8% zarejestrowanych (44,5 tys. osób), nie miała prawa do zasiłku. Udział tej grupy zwiększył się w skali roku o 1,3 p.proc. Wśród bezrobotnych co czwarta osoba (24,9%) miała powyżej 50 lat, a 15,2% to ludzie młodzi, do 25. roku życia. Kobiety stanowiły 54,7% wszystkich zarejestrowanych, a osoby z niepełnosprawnościami 8,1%.