Tylko jedna karetka w popularnym kurorcie. Ofiara zmarła, bo nie było ambulansu?

2026-02-18 14:45

Mieszkańcy Ustki od dawna alarmują, że w mieście brakuje dodatkowej karetki pogotowia. Poza sezonem letnim w mieście dyżuruje tylko jeden zespół ratownictwa medycznego, co prowadzi do niebezpiecznych opóźnień. W grudniu ubiegłego roku jedna osoba zmarła, nie doczekawszy się na przyjazd ambulansu - relacjonowała rzeczniczka urzędu miasta w rozmowie z gp24.pl. Władze reagują na dramatyczne apele.

Zmarł, bo nie było dla niego karetki? Dramatyczny apel po tragicznych wydarzeniach w Ustce

i

Autor: Pixabay.com

Strażacy zamiast medyków

Miejscowa społeczność głośno wyraża swoje obawy związane z brakiem dodatkowej karetki w mieście. Zgodnie z ustaleniami portalu gp24.pl, miasto poza szczytem turystycznym obsługiwane jest wyłącznie przez jeden zespół ratownictwa medycznego. Drugi ambulans pojawia się w kurorcie jedynie na okres wakacyjny, od czerwca do sierpnia. Zimowe miesiące, choć pozbawione tłumów turystów, obnażyły braki w systemie, które mogą kosztować ludzkie życie.

Przykładem jest zdarzenie z 3 lutego przy ulicy Wczasowej. Mężczyzna poślizgnął się i leżał na oblodzonym chodniku. Warunki drogowe były na tyle trudne, że utrudniały dojazd nawet służbom ratunkowym. Zanim na miejscu pojawił się jedyny dostępny w mieście ambulans, kwalifikowanej pierwszej pomocy musieli udzielić strażacy. To oni otoczyli pomocą poszkodowanego do czasu przybycia ratowników medycznych.

Dramatyczne statystyki i śmierć pacjenta

Problem niedoboru karetek jest doskonale znany lokalnym władzom. Przy burmistrzu Ustki funkcjonuje zespół do spraw ochrony zdrowia, w skład którego wchodzą specjaliści medyczni. Wszyscy jednogłośnie twierdzą, że obecny stan rzeczy jest nie do zaakceptowania. Zarówno samorządowcy, jak i dyrekcja pogotowia w Słupsku, wielokrotnie wysyłali pisma do urzędu wojewódzkiego z prośbą o sfinansowanie dodatkowego zespołu.

Rzeczywistość weryfikuje te braki w brutalny sposób. Czas oczekiwania na pomoc medyczną niebezpiecznie się wydłuża, a do akcji ratunkowych coraz częściej dysponowane są zastępy straży pożarnej. Choć strażacy są świetnie wyszkoleni, ich możliwości są ograniczone w porównaniu do profesjonalnego zespołu medycznego. O tych ograniczeniach w rozmowie z gp24.pl wspomniała Kinga Siwiec, rzeczniczka usteckiego ratusza. Strażacy potrafią udzielić pierwszej pomocy, ale nie mają specjalistycznego sprzętu ani leków, które znajdują się na wyposażeniu karetek - zaznaczała rzeczniczka prasowa Urzędu Miejskiego w Ustce, Kinga Siwiec w rozmowie z portalem.

Przykładów sytuacji, w których dodatkowa karetka okazuje się niezbędna, jest wiele. Szczególnie niepokojący jest fakt, że w styczniu 2026 roku granice Ustki zostały poszerzone o fragment Przewłoki, co wiąże się ze wzrostem liczby mieszkańców wymagających opieki. Wśród głośnych przypadków interwencji wymienia się:

  • pomoc udzieloną kobiecie z atakiem epilepsji w hotelu na początku 2025 roku,
  • pomoc nastolatce, która dostała drgawek na miejskiej promenadzie,
  • sytuację, w której strażacy dotarli do zwłok mężczyzny szybciej niż zespół medyczny,
  • tragiczne zdarzenie z grudnia 2025 roku, gdy brak wolnej karetki zakończył się śmiercią dla jednej osoby.

Szansa na stały ambulans

Po serii dramatycznych zdarzeń pojawiła się nadzieja na poprawę bezpieczeństwa mieszkańców. Wojewoda pomorska podjęła kroki w celu wpisania drugiego zespołu ratownictwa medycznego do Wojewódzkiego Planu Działania PRM na stałe. Oznaczałoby to, że dodatkowa karetka stacjonowałaby w Ustce przez cały rok, a nie tylko w sezonie letnim. Procedura wymaga jeszcze opiniowania przez Narodowy Fundusz Zdrowia, a ostateczną zgodę musi wyrazić Minister Zdrowia.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
BŁASZCZAK: NIEMCY I TUSK CHCĄ WYPCHNĄĆ USA Z EUROPY | Poranny Ring