W latach 70. i 80. XX wieku niemal każdy Polak miał w domu szklane wazony, pucharki czy kryształowe kieliszki. Produkowane masowo w hutach w Polsce, cieszyły się dużą popularnością ze względu na trwałość i estetykę. Choć wtedy ich wartość była czysto użytkowa, dziś kolekcjonerzy płacą za nie majątek.
Kryształy z czasów PRL warte fortunę
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu kryształy i szklane wazony z PRL-u były standardowym elementem wyposażenia polskich domów - stały w kredensach i na komodach, nie wzbudzając wielkiego zachwytu. Dziś natomiast posiadanie takich perełek to wielkie osiągnięcie. Co ciekawe, kolekcjonerzy są w stanie zapłacić za niektóre z nich naprawdę ogromne sumy oscylujące w kilkudziesięciu tysiącach złotych. Niektóre unikatowe modele, szczególnie autorstwa znanych projektantów lub z limitowanych serii, osiągają na aukcjach ceny ponad 20 000 zł. Przykładem są m.in. ikoniczne projekty, takie jak słynny wazon "Asteroid". W galerii zdjęć znajdziecie fotografie wazonów z tamtego okresu.
Dalsza część artykułu znajduje się poniżej.
Kryształy z czasów PRL-u [ZDJĘCIA]
Jak rozpoznać wartościowe egzemplarze?
Rozpoznanie wartościowych kryształów z czasów PRL wymaga uważnej obserwacji kilku kluczowych cech. Choć wiele takich przedmiotów do dziś stoi w kredensach i meblościankach, nie każdy „kryształ” ma realną wartość kolekcjonerską. Poniżej prezentujemy najważniejsze wskazówki, które pomogą odróżnić cenne egzemplarze od masowej produkcji:
- Jakość wykonania i ciężar: autentyczne kryształy z PRL są wyraźnie ciężkie, ponieważ zawierają duży dodatek tlenku ołowiu.
- Szlif: precyzja ma znaczenie: najcenniejsze są egzemplarze ręcznie szlifowane, często o bardzo ostrych, wyraźnych krawędziach. Wzory są symetryczne, głębokie i regularne.
- Pochodzenie i huty szkła: najbardziej cenione są kryształy z renomowanych polskich hut działających w czasach PRL.
- Stan zachowania: najlepiej, aby kryształ nie był zniszczony, wtedy jego wartość od razu wzrasta.
Widać, że wartościowe kryształy z PRL to połączenie wysokiej jakości wykonania, znanego producenta, dobrego stanu i ciekawego wzornictwa. Zanim więc pozbędziesz się starej misy czy wazonu, warto przyjrzeć się mu dokładnie - możliwe, że w domowej witrynie kryje się prawdziwy skarb z minionej epoki.