Spis treści
- Tragiczny wypadek pod Słupskiem: 28-letni kierowca BMW spowodował śmiertelne zderzenie, w którym zginął 31-letni pasażer.
- Mężczyzna, podejrzany o prowadzenie pojazdu pod wpływem środków odurzających, został tymczasowo aresztowany i usłyszał poważne zarzuty.
- O szczegółach tego zdarzenia piszemy poniżej.
Kierowca BMW trafił do aresztu. 28-latkowi grozi nawet 20 lat więzienia
Sprawca tragicznego wypadku na trasie Siemianice–Jezierzyce w województwie pomorskim trafił do tymczasowego aresztu. Wszystko wskazuje na to, że 28-latek podczas zdarzenia był pod wpływem narkotyków. Mężczyzna usłyszał już zarzuty, a Sąd Rejonowy w Słupsku zdecydował, że najbliższy miesiąc spędzi w areszcie. Za spowodowanie śmiertelnego wypadku pod wpływem środków odurzających grozi mu kara od 5 do 20 lat pozbawienia wolności.
Sprawca wypadku pod Słupskiem za kratkami. Może spędzić w więzieniu nawet 20 lat
Do tragicznego zdarzenia doszło w nocy 3 października na drodze w gminie Redzikowo pod Słupskiem. Około godz. 1 osobowe BMW wypadło z drogi i uderzyło w drzewo. Po zderzeniu auto stanęło w płomieniach i całkowicie spłonęło. Niestety, w wypadku życie stracił 31-letni pasażer samochodu. Mężczyzna zginął na miejscu, zanim dotarły tam służby ratunkowe.
Do policjantów, którzy przybyli na miejsce, zgłosił się mężczyzna i oświadczył, że to on kierował BMW. Funkcjonariusze zatrzymali 28-latka. Przeprowadzone wstępnie badanie narkotestem wykazało obecność środków odurzających w jego organizmie. Wszystko wskazuje na to, że kierowca był pod wpływem amfetaminy. Do dokładniejszych badań pobrano od niego krew.
Na miejscu wypadku przez wiele godzin pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora. Prowadzone czynności pozwolą szczegółowo odtworzyć przebieg zdarzenia oraz wyjaśnić wszystkie jego okoliczności.