Sierżant Michał Czabrowski wraca do policji. Dorabiał w Żabce, bo zatrzymał przestępcę

2026-03-05 15:14

Mundur sierżanta z Sopotu nie musi już wisieć w szafie. Funkcjonariusz, o którego losach i konieczności dorabiania w sklepie informował "Super Express", otrzymał zgodę sądu na powrót do czynnej służby. Wymiar sprawiedliwości uznał, że dalsze utrzymywanie zawieszenia policjanta jest bezzasadne, dzięki czemu może on porzucić drugą pracę i wrócić do patrolowania ulic.

Trudna sytuacja finansowa policjanta

Jeszcze do niedawna codzienność funkcjonariusza wyglądała zupełnie inaczej niż obecnie. Zamiast rano meldować się na odprawie w komendzie, wsiadał do auta dostawczego, by rozwozić towar do sklepów sieci Żabka. Po usłyszeniu prokuratorskich zarzutów został automatycznie zawieszony w czynnościach, co wiązało się z drastycznym obcięciem pensji. Otrzymywał jedynie połowę podstawowego uposażenia, tracąc wszelkie dodatki i wynagrodzenie za nadgodziny. Tymczasem rachunki za czynsz czy żłobek dla dwuletniej córki trzeba było opłacać w pełnej wysokości.

Pokój Zbrodni - Iwona Wieczorek

Interwencja w Sopocie i zarzuty

Problemy sierżanta rozpoczęły się we wrześniu 2024 roku w trakcie działań operacyjnych w Sopocie. Policjant wykonywał wówczas polecenie prokuratury, mające na celu zatrzymanie mężczyzny podejrzanego o uprowadzenie dziecka. Akcja od samego początku przebiegała w nerwowej atmosferze. Podejrzany nie reagował na wydawane polecenia i zachowywał się agresywnie. Co więcej, mężczyzna zasłaniał się 10-letnim dzieckiem i próbował sięgać po niebezpieczne przedmioty, a w jego pobliżu zauważono duży nóż.

Przebieg zdarzenia został zarejestrowany przez kamerę umieszczoną przy paralizatorze, co okazało się kluczowe dla oceny sytuacji. Badanie lekarskie nie potwierdziło obrażeń, na które powoływał się zatrzymany, a Komendant Wojewódzki Policji w Gdańsku oczyścił funkcjonariusza z zarzutów w postępowaniu dyscyplinarnym. Mimo tych okoliczności prokuratura zdecydowała się skierować sprawę do sądu, co skutkowało obligatoryjnym zawieszeniem sierżanta w obowiązkach służbowych.

Sąd uchyla zawieszenie funkcjonariusza

Ostatecznie wymiar sprawiedliwości doszedł do wniosku, że dalsze odsuwanie policjanta od pracy nie ma uzasadnienia. Dzięki temu orzeczeniu sierżant Michał Czabrowski mógł odwiesić strój dostawcy i ponownie założyć policyjny mundur. Koszmar związany z walką o byt rodziny dobiegł końca, a funkcjonariusz wrócił na swoje miejsce w szeregach formacji. 

Źródło: Super Express