„Wyciągnęliśmy wnioski z ubiegłorocznej tragedii”. Tak władze Gdańska komentują niedopatrzenia związane z organizacją finału WOŚP, podczas którego zginął prezydent miasta, Paweł Adamowicz. Dziś siedem osób usłyszało zarzuty w tej sprawie.
Autor: Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl/ Materiały prasowe
Wśród podejrzanych są m.in. policjanci, ochroniarze i pracownicy Regionalnego Centrum Wolontariatu. Jest też urzędnik miejski, który wydał powolnienie na organizację imprezy na Targu Węglowym.
-Wyciągamy wnioski z ubiegłorocznej tragedii -mówiła podczas konferencji prezydent Gdańska, Aleksandra Dulkiewicz. Posłuchaj!
Przypomnijmy, śledczy zarzucili siedmiu zatrzymanym narażenie na niebezpieczeństwo uczestników imprezy i niedopełnienie obowiązków. Nikt z podejrzanych nie przyznał się do winy. Grozi im kara do 5 lat więzienia.