Praca w Polsce a praca za granicą. Różnice w stawkach przyprawiają o zawrót głowy

2026-03-09 7:35

Krajowi pracodawcy oferują za tę pracę stawki, które skutecznie zniechęcają do wysiłku. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w innych państwach Europy, gdzie za identyczny zakres obowiązków otrzymuje się znacznie wyższe pensje. Różnica jest kolosalna, ponieważ zamiast skromnej polskiej dniówki, pracownicy zagraniczni potrafią zgromadzić w ciągu miesiąca nawet kilkanaście tysięcy złotych. O jaką posadę chodzi?

Gdzie jechać na pracę sezonową w 2023 roku? W tych miejscach zarobisz najwięcej

i

Autor: Pixabay.com Praca sezonowa za granicą to wciąż bardzo popularny sposób na zarobek dla osób, które podczas wakacji mają więcej wolnego czasu. Ofert pracy sezonowej 2023 jest dosyć sporo, ale dotyczą one głównie zbiorów owoców, gastronomii i hotelarstwa. Gdzie jechać na pracę sezonową w 2023 roku? Które oferty są najlepsze dla studentów i uczniów?

Praca przy zbiorach owoców. Polacy masowo wybierają zagraniczne plantacje

Gospodarze na terenie całego kraju powoli przygotowują się do zbliżającego się wielkimi krokami sezonu letniego. Krajowi plantatorzy już teraz rozglądają się za osobami chętnymi do pomocy przy zrywaniu borówek, truskawek oraz malin. Niestety, proponowane na polskim rynku wynagrodzenia rzadko adekwatnie odzwierciedlają włożony wysiłek, co skutecznie zniechęca potencjalnych kandydatów. Z tego powodu znaczna część rodaków woli poszukać zatrudnienia u zagranicznych pracodawców, którzy za identyczny zakres obowiązków płacą o wiele bardziej atrakcyjne kwoty.

Brak rąk do pracy w Polsce. Niemcy kuszą stawkami w euro

Praca na plantacjach wiąże się z ogromnym trudem fizycznym, ponieważ zajęcie to realizowane jest zazwyczaj w trudnych warunkach atmosferycznych. Ostateczna wypłata nierzadko zależy bezpośrednio od wagi zebranych plonów, dlatego rodacy przeważnie traktują taką aktywność wyłącznie jako tymczasowy dorobek, a nie stałe źródło utrzymania. Właściciele rodzimych gospodarstw od dłuższego czasu alarmują o gigantycznych problemach kadrowych, ponieważ proponowane w kraju dniówki nie są w stanie zrównoważyć trudnej pracy w polu.

Zupełnie odmienne nastroje panują wśród pracodawców poza granicami naszego kraju. Niemieccy rolnicy bezustannie poszukują siły roboczej z Europy Środkowej i niezwykle chętnie zatrudniają Polaków do pomocy sezonowej. U naszych zachodnich sąsiadów jedna z najniższych stawek w sektorze rolnym przekracza 12 euro, choć w wielu ogłoszeniach o pracę można znaleźć propozycje sięgające nawet 13 czy 14 euro za godzinę. Taki przelicznik sprawia, że po zaledwie czterech tygodniach spędzonych na niemieckiej plantacji na konto pracownika wpływa kwota dochodząca do 8500 złotych.

Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.

Nowe zawody przyszłości. To "pewniaki" na rynku pracy

Zarobki w Skandynawii. Dania obiecuje kilkanaście tysięcy złotych za zbiory

Zdecydowanie najbardziej opłacalnym kierunkiem dla osób szukających rolniczego zarobku okazuje się m.in. Dania. Zatrudnione tam osoby zajmują się nie tylko zrywaniem, ale również odpowiednią selekcją i ostatecznym pakowaniem owców i warzyw. Jak wskazują internetowe serwisy rekrutacyjne, miesięczna pensja przy skandynawskich zbiorach potrafi dobić do poziomu 3 tysięcy euro, co po przeliczeniu na polską walutę daje zawrotną sumę kilkunastu tysięcy złotych na rękę.

Czy sprawdziłbyś się w pracy w wojsku? Pytania mogą zaskoczyć!
Pytanie 1 z 20
Sądami wojskowymi są: