Popularne kąpielisko nad Bałtykiem zamknięte. Turyści muszą zmienić plany

2026-06-26 12:23

To zła wiadomość dla osób planujących weekendowy wypoczynek nad Bałtykiem. Pierwsze kąpielisko w Trójmieście zostało już zamknięte. Główny Inspektorat Sanitarny wywiesił czerwoną flagę na plaży w Sopocie z powodu zakwitu sinic. Eksperci ostrzegają, że wraz z falą upałów podobnych decyzji może być więcej. Szczegóły poniżej.

Zdumiona kobieta w kapeluszu i stroju kąpielowym trzymająca torbę plażową, z czerwoną flagą oznaczającą zakaz kąpieli na tle Bałtyku i okrągłym wcięciem pokazującym zakwit sinic. Więcej o zamkniętych kąpieliskach na naszym portalu.
Autor: Cunaplus/ Shutterstock

Upały przyciągają turystów. Jedna z trójmiejskich plaż niedostępna

Bałtyckie wybrzeże powoli zapełnia się urlopowiczami. Rosnące temperatury sprawiają, że tysiące osób organizują sobie wyjazdy nad morze, licząc na przyjemne promienie słońca i orzeźwiającą kąpiel. Synoptycy prognozują, że w nadchodzących dniach Polska znajdzie się pod wpływem bardzo gorących mas powietrza, a termometry mogą wskazać lokalnie nawet 40 stopni Celsjusza. Chociaż na wybrzeżu upał będzie nieco łagodniejszy, plaże i tak będą pękać w szwach. Należy jednak zachować czujność, ponieważ nie każdy fragment wybrzeża jest bezpieczny dla zdrowia. Jak się okazuje, jedna z trójmiejskich plaż została właśnie wyłączona z użytku do odwołania.

GIS interweniuje w Sopocie. Czerwona flaga z powodu sinic

W piątek, 26 czerwca, GIS przekazał informację o zamknięciu pierwszego kąpieliska na Pomorzu. Chodzi o plażę w Sopocie między molo a wejściem nr 23. Wywieszono tam czerwoną flagę, co oznacza zakaz kąpieli. Jak podaje „Dziennik Bałtycki”, powodem są sinice, których rozwojowi sprzyjają wysoka temperatura wody i słaby wiatr. Na razie zakaz obowiązuje tylko w Sopocie, ale możliwe, że GIS podejmie podobne decyzje także w sprawie innych plaż.

Sinice, czyli cyjanobakterie, to bakterie występujące w wodach słodkich i słonych. Choć przeprowadzają fotosyntezę, nie są glonami, mimo że często tak się o nich mówi. Ich zakwitowi sprzyjają wysokie temperatury. Można je rozpoznać gołym okiem, bo tworzą na powierzchni wody jaskrawozielony, niebiesko-zielony, brunatny albo mętny, żółtawy nalot.

Jeśli widzimy taki osad, nie należy wchodzić do wody. Jak mówi lek. med. Grzegorz Gołdynia z sanepidu w Tychach w rozmowie z Radiem Eska, ostrzeżenia przed sinicami są wydawane z konkretnego powodu.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?

- Sinice są groźne. Mogą powodować drobne objawy dotyczące przewodu pokarmowego czy wysypki skórne. Przy większej ekspozycji powodują także zaburzenia neurologiczne, a także zaburzenia pracy nerek – informuje lek. med. Grzegorz Gołdynia w rozmowie z Radiem Eska.

Problem nie tylko nad morzem. Sinice atakują też jeziora

Sinice nie występują wyłącznie w morzu. Podczas upałów szczególnie narażone są również kąpieliska z wodą stojącą lub wolno płynącą, czyli jeziora, zalewy i stawy. Rzadziej pojawiają się w rzekach o silnym nurcie, bo szybki przepływ wody utrudnia ich rozwój.

Express Biedrzyckiej - WSTĘP