Oglądał dom na sprzedaż w powiecie lęborskim. Czujni właściciele wezwali policję, finał w więzieniu

2026-04-30 14:16

Przyszedł obejrzeć nieruchomość, a skończył w policyjnych kajdankach. 37-latek z powiatu kartuskiego, którego poszukiwano listem gończym, wpadł w ręce stróżów prawa po wizycie u osób sprzedających dom. Czujni gospodarze, zaniepokojeni zachowaniem mężczyzny, zaalarmowali służby. Zamiast wprowadzić się pod nowy adres, zatrzymany trafił prosto do celi.

Przyszedł obejrzeć nieruchomość. Zamiast w nowym domu, najbliższy czas spędzi za kratami

i

Autor: mat. policji/ Materiały prasowe

Dziwne zachowanie kupca z powiatu kartuskiego. Właściciele wezwali policję

We wtorek, 28 kwietnia wieczorem, policjanci interweniowali przy jednym z domów wystawionych na sprzedaż w powiecie lęborskim. Właściciele nieruchomości zaczęli podejrzewać, że mężczyzna zainteresowany kupnem może nie mieć uczciwych zamiarów. Ostatecznie do żadnej transakcji nie doszło, ponieważ – jak twierdzili – zachowywał się w sposób wzbudzający niepokój.

Podczas sprawdzania tożsamości szybko wyszło na jaw, z kim mają do czynienia funkcjonariusze. „Kupujący” okazał się 37-letnim mieszkańcem powiatu kartuskiego, który od dłuższego czasu był poszukiwany listem gończym.

- Legitymowanie wykazało, że to poszukiwany od grudnia 2025 roku listem gończym 37-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego. Sąd Rejonowy w Kołobrzegu skazał go na karę 8 miesięcy pozbawienia wolności za przestępstwo uchylania się od obowiązku alimentacyjnego - informują policjanci.

Błyskawiczna interwencja w powiecie lęborskim. 37-latek trafił do zakładu karnego

Mundurowi zatrzymali 37-latka na miejscu. Jeszcze tego samego dnia został on przetransportowany konwojem do zakładu karnego, gdzie rozpoczął odbywanie zasądzonej kary.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
M jak miłość. Impreza u Mostowiaków. Paweł nie będzie mógł patrzeć na szczęście Piotrka z Kingą!