Spis treści
Czym jest lithopedion i skąd się bierze?
To zjawisko medyczne występuje niezwykle rzadko i jest efektem tzw. ciąży brzusznej lub – znacznie rzadziej – jajnikowej. W sytuacji, gdy płód obumiera na etapie, w którym jest już zbyt duży na wchłonięcie przez tkanki, ludzkie ciało uruchamia mechanizm obronny. Następuje proces zwapnienia, który tworzy szczelną barierę izolującą martwą tkankę i chroniącą organizm matki przed śmiertelnym zakażeniem septycznym.
Do powstania lithopedionu może dojść między 14. tygodniem ciąży a planowanym terminem porodu. Często zdarza się, że kobiety nie są świadome swojego stanu przez całe dekady. "Kamienne dzieci" bywają wykrywane dopiero po menopauzie, zazwyczaj przypadkiem, przy okazji badań obrazowych zlecanych z zupełnie innych przyczyn.
Szokująca diagnoza u 91-latki. Przez lata żyła w nieświadomości
Jeden z najgłośniejszych przypadków w ostatnich latach odnotowano w 2015 roku. Bohaterką tej historii jest 91-letnia Estela Melendez, która trafiła pod opiekę medyków po nieszczęśliwym upadku na ulicy. Kobieta była osłabiona, co wiązano z jej wiekiem oraz żałobą po śmierci męża. Wykonane po wypadku wstępne prześwietlenie wykazało niepokojącą zmianę w okolicach macicy. Personel medyczny początkowo podejrzewał guza.
Wątpliwości skłoniły lekarzy do pogłębienia diagnostyki. Odkrycie wprawiło świat medycyny w osłupienie, a informacja o przypadku z Ameryki Południowej obiegła media na całym globie. Okazało się, że seniorka nosiła w jamie brzusznej zwapniały płód od ponad 60 lat.
Estela Melendez wraz z mężem Manuelem Gonzalesem pochodzili z Chile. Para przez lata bezskutecznie starała się o potomstwo, jednak lekarze stwierdzili u kobiety bezpłodność. Mimo tej diagnozy doszło do zapłodnienia, lecz ciąża rozwinęła się w jamie brzusznej. Organizmu nie był w stanie jej donosić, a po obumarciu płodu rozpoczął się proces wapnienia tkanki. Kobieta przeżyła ponad pół wieku z "kamiennym dzieckiem", nie mając o tym pojęcia.
Ze względu na zaawansowany wiek pacjentki oraz ryzyko powikłań, specjaliści rozważali odstąpienie od inwazyjnej operacji usunięcia znaleziska. Historię tę szeroko relacjonowała wówczas stacja CNN.
Historyczne przypadki lithopedionu. Tajemnica żony krawca
Literatura medyczna zna więcej takich historii, a pierwsze wzmianki o podobnych zjawiskach pochodzą już z XVI wieku. Współcześnie zdiagnozowano m.in. pacjentkę z Nigerii, u której "kamienne dziecko" znaleziono przypadkowo podczas operacji usuwania mięśniaka macicy. Szczególnie interesujący jest jednak przypadek z XIX-wiecznej Francji.
W 1852 roku, w wieku 68 lat, zmarła Colombe Chatri, żona krawca. Prawie trzy dekady wcześniej kobieta odczuwała wszystkie typowe objawy ciąży, która jednak nie zakończyła się porodem. Przez kolejne lata skarżyła się na bóle brzucha. Prawdę ujawniła dopiero sekcja zwłok przeprowadzona na żądanie wdowca. W ciele zmarłej znaleziono zwapniały, nienarodzony płód, który nosiła przez 28 lat.
Statystyki medyczne: zaledwie 300 przypadków przez cztery stulecia
Eksperci wskazują, że diagnoza stawiana jest zazwyczaj wiele lat po obumarciu i zwapnieniu płodu. Analizy przeprowadzone przez T.S.P. Tiena na grupie 128 przypadków pokazały, że średni wiek pacjentki w momencie wykrycia to 55 lat, a rekordzistka miała aż 100 lat. "Kamienne dzieci" były noszone przez matki średnio przez 22 lata, choć udokumentowano dziewięć kobiet, u których okres ten przekroczył pół wieku. Co ciekawe, w kilku sytuacjach kobiety zachodziły później w kolejne ciąże i rodziły zdrowe dzieci.
Zjawisko to jest ekstremalnie rzadkie. Raporty wskazują, że w ciągu ostatnich 400 lat opisano około 300 takich przypadków. Szacuje się, że do powstania lithopedionu dochodzi w niespełna 2 procentach ciąż brzusznych, które same w sobie zdarzają się raz na 11 tysięcy zapłodnień.