Może być ciasne, ważne żeby było własne. Polacy na rynku nieruchomości

2026-04-29 20:49

Choć sytuacja gospodarcza i kredytowa w ostatnich latach była wyjątkowo dynamiczna, jedno pozostaje zaskakująco stabilne – wybory Polaków na rynku mieszkaniowym. Dane z 2025 roku pokazują, że mimo rosnących zarobków realna siła nabywcza kupujących nie zwiększyła się na tyle, by mogli pozwolić sobie na większe lokum.

Blok z wielkiej płyty przy Marsylskiej 3 w Warszawie

i

Autor: Szymon Starnawski Marsylska 3, osiedle Stegny. Tu w tym budynku powstało milionowe mieszkanie, zbudowane w PRL

Rynek nieruchomości w Polsce

Rynek mieszkaniowy w Polsce od lat pozostaje jednym z najważniejszych barometrów kondycji finansowej społeczeństwa. Choć statystyki płac mogą sugerować poprawę sytuacji materialnej, rzeczywistość zakupów nieruchomości pokazuje znacznie bardziej złożony obraz. Najnowsza analiza przygotowana przez ekspertów portalu RynekPierwotny.pl, oparta na danych BIG DATA obejmujących rzeczywiste transakcje zawierane w 2025 roku w siedmiu największych metropoliach, pozwala zajrzeć "od kuchni" w decyzje kupujących. Na co faktycznie stać dziś Polki i Polaków?

Dwupokojowe mieszkania niezmiennym liderem

Największą popularnością nadal cieszą się mieszkania dwupokojowe. To właśnie one stanowią ponad 40 proc. wszystkich transakcji na rynku pierwotnym i nie jest to przypadek. "Dwójki" są optymalnym wyborem dla młodych par i singli kupujących pierwsze mieszkanie. Łączą relatywnie przystępną cenę z minimalnym komfortem przestrzeni. Zainteresowaniem cieszą się też oczywiście kawalerki.

Kawalerki nadal na topie

Dla ogromnej części kupujących maksimum możliwości to nadal kawalerka lub mieszkanie dwupokojowe. Większe lokum pozostaje poza zasięgiem nie tylko ze względu na cenę, ale też koszty życia, które systematycznie rosną. Co ciekawe, najwięcej kawalerek sprzedawało się w 2025 roku w Łodzi, Poznaniu i Trójmieście.

Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.

Były lokator mieszkania Łatwoganga ujawnia. Padło szokujące pytanie!

Inwestorzy napędzają rynek najmniejszych mieszkań

Rosnący popyt na kawalerki to m.in. efekt aktywności inwestorów kupujących pod wynajem. To właśnie oni w dużej mierze odpowiadają za gwałtowny wzrost udziału najmniejszych lokali w sprzedaży. Mieszkania tego typu są bowiem łatwiejsze do wynajęcia i generują stabilny dochód.

Deweloperzy natomiast nie pozostają bierni. W odpowiedzi na ograniczone możliwości finansowe klientów, systematycznie zmniejszają metraż oferowanych mieszkań. W ciągu 5 lat przeciętna powierzchnia lokalu spadła o kilka metrów kwadratowych. To wyraźny sygnał, że rynek dostosowuje się do realiów portfeli kupujących.

QUIZ: O pogodzie wiesz już wszystko? Sprawdź swoją wiedzę!
Pytanie 1 z 10
Z której z tych chmur nie spadnie deszcz?