Krzyż z Kielna to halloweenowy rekwizyt? Policja prowadzi śledztwo

2026-01-09 11:48

Sprawa rzekomego wyrzucenia krzyża przez nauczycielkę w szkole podstawowej w Kielnie nabiera zaskakującego obrotu. Okazuje się, że krzyż, który wywołał falę oburzenia, mógł być elementem stroju halloweenowego. Policja zabezpieczyła plastikowy rekwizyt i prowadzi śledztwo w tej sprawie.

Krzyż z Kielna to halloweenowy rekwizyt?  Policja prowadzi śledztwo

i

Autor: KPP Wejherowo/ PAP/ Materiały prasowe

Krzyż z Kielna. Halloweenowy rekwizyt zamiast symbolu wiary?

Sprawa rzekomego wyrzucenia krzyża przez nauczycielkę w szkole podstawowej w Kielnie wywołała ogromne kontrowersje i oburzenie w wielu środowiskach. Jak podaje portal Nadmorski 24, krzyż, który stał się symbolem tego incydentu, może być jedynie plastikowym rekwizytem z kostiumu halloweenowego. 

W tym przypadku krzyż, o którym mówi cała Polska to wykonany w całości z plastiku, prawdopodobnie element kostiumu halloweenowego zakonnicy, który, według naszych nieoficjalnych informacji, jeden z uczniów miał przynieść do sali i powiesić obok wentylatora. Jak udało nam się sprawdzić strój z takim właśnie krzyżem można kupić na jednej z zagranicznych platform sprzedażowych.

- opisuje portal. 

Krzyż z Kielna to halloweenowy rekwizyt?  Policja prowadzi śledztwo

i

Autor: KPP Wejherowo/ Materiały prasowe

Policja prowadzi śledztwo

Jak potwierdziła w rozmowie z Radiem Eska asp. sztab. Anetta Potrykus, rzecznik prasowy KPP w Wejherowie: "W sprawie przesłuchiwani są świadkowie i sprawdzane są wszystkie okoliczności zdarzenia".

Co więcej, policja zabezpieczyła przedmiot i prowadzi śledztwo w tej sprawie.

Kontrowersje wokół wyrzucenia krzyża

Do zdarzenia związanego z prawdopodobnym wyrzuceniem symbolu religijnego do kosza miało dojść w połowie grudnia ubiegłego roku. Według relacji medialnych, nauczycielka języka angielskiego miała zażądać od ucznia zdjęcia krzyża ze ściany. Gdy ten odmówił, miała zrobić to sama i wyrzucić go do śmieci. Ten incydent wywołał falę oburzenia wśród rodziców, środowisk prawicowych oraz wielu osób publicznych.